ZKS Stilon Gorzów


KALENDARIUM

Kalendarium mierzone ważnymi faktami, sukcesami, oraz ciekawostkami, często będącymi swoistymi ewenementami, czy wręcz śmiesznostkami, ale i czasem będącymi tragikomicznymi w swej wymowie. Kalendarium jest co prawda lapidarne, i możliwie najkrótsze, ale w pełni oddające historię ZKS Stilon zarówno na stadionach, halach, boiskach, pływalniach, jak i poza nimi.

1947

Na terenie przyszłych ZWCh "Stilon" rozpoczęto działalność sportową w ramach "dzikiego" koła sportowego pod nazwą Jedwabnik. Pierwszymi dokonaniami w tej dziedzinie, było wybudowanie (w tzw. czynie społecznym) boiska przed późniejszym budynkiem Zakładu Folii, oraz towarzyskie spotkanie z Gwardią Gorzów, przegrane 1:5.

1948

Jednym z pierwszych miejsc do treningu był "dziki teren" w nie zagospodarowanym budynku Działu Obróbki Włókna.

W skład pierwszego zarządu Koła Sportowego nr 5 Jedwabnik weszli: prezes Jan Kokorudz, wiceprezesi Aleksander Jastrzębski i Henryk Bajszczak, sekretarz Tadeusz Strzałkowski, skarbnik Jan Krasnopolski, oraz członkowie Stefan Bulik, Eugeniusz Miecznikowski, Andrzej Pietruszewski, Klemens Gabrylewicz, Edmund Wasilewski, Lotar Szpring.

1949

Grupa około 30 działaczy przybyłych z Jeleniogórskiej Fabryki Włókien Sztucznych "Celwiskoza" zaczęła organizować koło sportowe w Gorzowie Wlkp. przy GZWS.

W pierwszym swoim meczu w tym roku, drużyna Włókniarza przegrała ze Stalą Gorzów 1:5. "Stilonowcy" wystąpili w tym spotkaniu ... w pożyczonych od przeciwnika butach. Później piłkarze Włókniarza zanotowali swoje pierwsze zwycięstwa, pokonując 4:2 i 5:2 zespół z Witnicy.

W mistrzostwach miasta w boksie dominowali pięściarze Gwardii. Jeden tytuł wicemistrzowski wywalczył reprezentujący Włókniarza Tadeusz Michalski.

1950

KS Włókniarz, podobnie jak pozostałe kluby, musiał oczywiście aktywnie uczestniczyć w pochodzie pierwszomajowym. Miejscem zbiórki dla sportowców (godz. 9:30) był stadion przy ul. Dąbrowskiego. Włókniarz maszerował pod koniec szyku, przed motocyklistami Klubu Motorowego Unia. Przed Włókniarzem defilowali natomiast: przedstawiciele sportu szkolnego - SKS; wiejskiego - LZS; "milicjanci" ze Zrzeszenia Sportowego Gwardia; przedstawiciele sportu wojskowego - WKS Legia; KS Stal; KKS Kolejarz; oraz KS Budowlani.

W czerwcu pojawiła się w prasie lokalnej pierwsza wzmianka o Kole Sportowym Włókniarz. Odnotowano fakt rozegrania meczów ze Stalą i "Energetyką" Gorzów, oraz nazwiska kilku piłkarzy: Szpring, Papielski, Gabrylewicz.

W czerwcu podczas "Święta MKKF" odbywały się na stadionie w Gorzowie zawody lekkoatletyczne. Jedna z zawodniczek Włókniarza, Kazimiera Poprawka, w wyniku osłabienia mięśnia sercowego zasłabła, a akcję ratunkową przeprowdzał, do momentu przybycia samochodu wojskowego obecny na zawodach lekarz fabryczny ZM Ursus, dr Siller.

Pierwszego października nastąpił historyczny moment. Piłkarze Włókniarza zadebiutowali w Klasie C meczem z Gwardią II w Sulęcinie, który to przegrali 3:0. Tydzień później "stilonowcy" pokonali gorzowską Stal 1:0.

1951

Z inicjatywy Rady Zakładowej na zorganizowanym specjalnym zebraniu załogi pod hasłem "Dopomóc Kołu Sportowemu" uchwalono płacenie przez załogę składek członkowskich na rzecz rozwoju sportu w GZWS "Stilon".

W kwietniu i maju sportowcy zrzeszeni w kole Włókniarz "wykonali" normy podczas Biegów Narodowych. Udział brało w tych propagandowych zawodach 44 zawodników poszczególnych sekcji, a potem jeszcze 22 piłkarzy. Co ciekawe w całym mieście normy zdobywało 110 futbolistów, także z Kolejarza, Sapera, Gwardii, oraz Stali.

17 maja powołano Prezydium Sekcji Piłki Ręcznej (zrzeszającej siatkarzy, koszykarzy i szczypiornistów) przy MKKF w Gorzowie na ulicy Obotryckiej 16. Sekretarzem została Wanda Gurzyńska z Włókniarza.

3 czerwca odbyły się mistrzostwa Gorzowa w siatkówce. Dochód z imprezy przeznaczono na ... Zlot Młodzieży Demokratycznej w Berlinie i Fundusz Solidarności Młodych Bojowników o Pokój. Czwarte miejsce zajęły siatkarki Włókniarza, po porażkach 0:2 (-5,-9) z Kolejarzem, 0:2 (-11,-10) z LO, 0:2 (-12, -6) z Liceum Odzieżowym.

Czas stalinizmu charakteryzował się wszechobecnym planowaniem. W "planie sekcji KS Włókniarz" z 24 września 1951 r. na 1952 rok zaplanowano osiągnięcie następujących "wskaźników": lekka atletyka - 80 członków, piłka nożna - 70, siatkówka i koszykówka - 40, sporty wodne - 30, szachy - 30, boks - 20, tenis stołowy - 15. Wszystko to odbywało się pod hasłem tzw. reformy polskiego sportu. Tworzono karykaturalne twory w postaci Zrzeszeń, Central Zrzeszeń, a na mapie sportowej Polski znajdowały się setki Kolejarzy, Górników, Ogniw, OWKS-ów, Gwardii, Związkowców, Stali, Spójni. Nieważne były tradycje, barwy, a nawet tradycyjne rozgrywki i puchary. Panowała "wolna
amerykanka", ale ta rodem z ZSRR - zamiast ligi ważniejszy był "Zlot Młodych Przodowników" czy też "Puchar Młodego Wyborcy". Do Pucharu Polski dopuszczano wszystkie istniejące drużyny, łącznie z wiejskimi, harcerskimi, a nawet szkolnymi.

Po spotkaniu Włókniarza ze Spójnią Międzyrzecz (1:2) około 300 kibiców wtargnęło na stadion, po czym obrzuciło kamieniami, a następnie pobiło sędziego. Kolejny mecz gorzowianie rozgrywali po raz pierwszy w historii klubu przy pustych trybunach.

1952

Był to sezon bez precedensu. "Stilonowcy" w rozgrywkach ligowych klasy A rozegrali 12 pojedynków, z czego aż 6 derbowych: po dwa z Kolejarzem, Gwardią i Stalą Gorzów.

Podczas treningu strzeleckiego, będącego eliminacją do mistrzostw powiatu, dwaj "stilonowcy" Pańczak i Marcinkowski zostali ukarani naganą za ... zabranie broni ze strzelnicy, a następnie oddanie około 25 strzałów poza jej obrębem, wykorzystując własną amunicję. Kierownikiem zespołu był wówczas Woźniczak.

Pierwszą wzmianką o "szczypiorniaku" w klubie przy ZWCh jest informacja z maja 1952 roku, kiedy to podczas jednych z wielu zawodów towarzyskich drużyna startująca pod szyldem "Włókniarza" pokonała 6:1 gorzowskiego Kolejarza. Co ciekawe, podczas zawodów z okazji "święta Kultury Fizycznej" wystartowało nawet dwóch ... kolarzy, reprezentujących Włókniarza.

Pływacy KS Unia zajęli czwarte miejsce na mistrzostwach Gorzowa z dorobkiem 34 punktów.

1953

Atmosferę tamtych lat doskonale oddaje "rozkaz" przewodniczącego Sekcji Piłki Nożnej Wojewódzkiego Komitetu Kultury Fizycznej, który stwierdził: "należy w bardziej szerokim zakresie wprowadzić radzieckie wzory szkoleniowe, których zasadą jest utrzymanie całorocznego treningu. Nie należy też zapominać o (...) urządzeniu pogadanek o osiągnięciach sportu radzieckiego, o zdobyczach socjalistycznej kultury fizycznej i o wychowaniu sportowców, zdolnych do pracy i obrony Ludowej Ojczyzny".

Prezesem klubu został Zdzisław Lenard. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że mianowano wówczas kilku "honorowych" prezesów, m. in. ministra przemysłu chemicznego, i ... posła na Sejm PRL, notabene górnika (na szczęście nie Wincentego Pstrowskiego).

W Gorzowie, tak jak w każdym większym mieście, istniało kilka kół sportowych o tej samej nazwie KS Unia. Były to oprócz Unii przy Gorzowskich Zakładach Włókien Sztucznych: Koło Sportowe Unia przy Rejonie Lasów Państwowych (dawny Leśnik), Koło Sportowe Unia przy Państwowym Instytucie Weterynarii (byłe Peiwu), Koło Sportowe Unia przy Biowecie, Koło Sportowe Unia przy Ekspozyturze Paged (później Spójnia), oraz ... Terenowe Koło Sportowe Unia przy Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych.

13 kwietnia o 16:45 po raz pierwszy "stilonowcy" mierzyli się w towarzyskim spotkaniu z zespołem z pierwszej ligi, remisując z AKS Chorzów 3:3. Bramki zdobywali: Bach 2, Jasiński - Muskuła 2, Powała.

25 kwietnia rozpoczęła się zakładowa spartakiada GZWS. Rywalizowano w następujących dyscyplinach: biegi, skoki, rzuty, piłka nożna, siatkówa, biegi narodowe, zdobywanie odznak SPO. W meczu piłkarskim pomiędzy pracownikami umysłowymi a pracownikami fizycznymi padł wynik 3:5.

Piłkarze Unii Gorzów (od tego roku obowiązywała nowa nazwa klubu) osiągnęli spore, jak na tak krótkie tradycje sukcesy: awansowali do III ligi, a ponadto zdobyli Okręgowy Puchar Polski, dzięki czemu znaleźli się w gronie 64 drużyn uczestniczących już w rozgrywkach centralnych.

Siatkarki KS Unia wygrały w jednym ze spotkań z LZS Czerwieńsk 3:0, w jednym z setów 15:0. Z kolei w mistrzostwach miasta ... trójek siatkarskich Unia zajęła 1. miejsce, a drugi zespół niebiesko-białych 3. lokatę.

1954

Siatkarze Unii należeli wówczas do grona czołowych drużyn w kraju (zdobyli m. in. mistrzostwo Klasy A premiowane walką o awans do ekstraklasy). Nic dziwnego więc, że bez problemu wywalczyli ... mistrzostwo Zrzeszenia Sportowego Unia, pokonując zespoły z Warszawy, Łodzi, Krakowa i Wrocławia.

Jak wspominał po latach jeden z zawodników, piłkarze Unii noc przed meczem ze Spójnią w Gnieźnie spędzili ... w stodole, zjadając na śniadanie jajka prosto ze skorupki.

W 1954 roku Koło Sportowe Unia zorganizowało z okazji "10-lecia PRL" i "10-lecia LWP" wieloboje z możliwością uzyskania norm BSPO i SPO. Sportowcy startowali w takich konkurencjach jak: tor przeszkód, pływanie, gimnastyka, rzut granatem, oraz marsz na 10 km. Z kolei w czerwcu odbywała się spartakiada zakładowa, w której rywalizowanoo w biegach na 100, 200, 400, 3000 m, w skoku wzwyż i w dal, w rzucie granatem, w pchnięciu kulą, strzelaniu z małokalibrówki, pływaniu, szachach, tenisie stołowym, a dodatkowo wystartowało jeszcze sześć zespołów piłkarskich i dwanaście siatkarskich.

Podczas spartakiady zakładowej pracownicy "fizyczni" pokonali "umysłowych" w meczu piłkarskim 5:3.

6 czerwca o godzinie 18:00 po raz pierwszy piłkarze z GZWS grali z Pogonią (wówczas Kolejarzem) Szczecin, wygrywając aż 5:1. W spotkaniu tym brutalnie grał zawodnik gości, Henryk Wielga, po jednym z jego fauli z boiska zniesiono Jerzego Peterka. Co ciekawe, w tym samym dniu Peterek senior prowadził w ekstraklasie zespół Górnika Radlin, a dwa tygodnie później zawodnicy ze Śląska przyjechali do ... Gorzowa na mecz towarzyski.

W prasie "narzekano" na "rozpasanie" działaczy sekcji piłkarskiej. 2 tys. zł. wydano na jednego z trenerów, który przeprowadził jedynie dwa treningi, natomiast 3,5 tys. zł. pochłonęła organizacja meczu z Polonią Bydgoszcz, w której zagrało jedynie dwóch zawodników ze składu I-ligowego. Dla porównania siatkarze nie pojechali na jeden z turniejów do Poznania, z braku pieniędzy.

15 sierpnia w niedzielę odbyły się równolegle (!) dwa mecze siatkarskich drużyn ZS Unia. O godzinie 11:00 panowie walczyli na stadionie na ul. Myśliborskiej z Zametem Przemków, zaś panie o tej samej porze przy Domu Harcerza na ul. Świerczewskiego z LZS Czerwieńsk.

Na otwarciu stadionu Warty w Poznaniu, latem tego roku, było 20 tys. widzów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że był to mecz ligi międzywojewódzkiej
pomiędzy Stalą-Wartą a Unią-Stilonem Gorzów. To najwyższa widownia na meczu piłkarskim z udziałem niebiesko-białych.

W owym okresie w sekcji siatkarskiej Unii aż roiło się od znanych nazwisk - grali w Gorzowie reprezentanci Polski: Henryk Bobryk i Jerzy Hanuszewski, oraz Alfred Sosgórnik - późniejszy olimpijczyk z Rzymu (1960 rok - 6. miejsce), ale w ... pchnięciu kulą.

Pod koniec sezonu III-ligowego, piłkarzy Unii ukarano zamknięciem stadionu. Musieli więc niebiesko-biali "za karę" rozegrać dwa spotkania "domowe" na boiskach rywali. Co ciekawe, oba te mecze Unia wygrała (2:0 w Zielonej Górze i 3:0 w Szczecinie). Była to więc bardzo udana "zemsta".

1955

Siedziba KS Unia mieściła się w owym czasie w samym centrum Gorzowa, u zbiegu ulic Hawelańskiej i Marchlewskiego.

Pionierzy sekcji szachowej w Stilonie startowali w mistrzostwach miasta zajmując 2. miejsce za Zrywem, i wyprzedzając Spartę i Budowlanych.

1956

Zespół siatkarzy Unii na barażowym turnieju w Katowicach uzyskał awans do II ligi. Było to wówczas największe osiągnięcie w historii klubu. W II-ligowych rozgrywkach w 1957 r. przeciwnikami gorzowian były: "milicyjna" Gwardia Białystok, "wojskowa" Lublinianka, Huragan Wołomin, Stal Toruń, Stal FSC (późniejszy Motor) Lublin, Start Gdynia, oraz CWKS (późniejszy Zawisza) Bydgoszcz.

Bokserzy Unii: Brzózka i Jurek (mistrzowie miasta w swoich kategoriach wagowych) wzięli udział w meczu Reprezentacja Gorzów - Pogoń Szczecin, wygranego przez miejscowych 12:8.

Siedem tytułów mistrza województwa wywalczyli stilonowcscy ... kajakarze i kajakarki, na dystansach 500, 1.000, 1.800 (sic!), 2.000 i 3.000 m.

1957

Prezesem klubu został Jerzy Wygnaniec. To za jego kadencji stilonowski sport wspiął się już na poziom ogólnopolski (awanse trzech sekcji do I, bądź II ligi). W dziewięciu sekcjach trenowało wówczas 363 zawodników. Pracowało z nimi dwóch dyplomowanych szkoleniowców oraz dziesięciu instruktorów.

W lipcu piłkarze Unii zremisowali 3:3 w towarzyskim meczu ze Spartakiem Hradec Kralove (II-ligowcem z Czechosłowacji). Wynik ten uznano za wielki sukces niebiesko-białych, gdyż zespół gości był, jak głosiła prasa, "najlepszą jak dotąd drużyną, jaka gościła w Gorzowie".

Mimo padającego deszczu, aż 4.000 widzów obejrzało piłkarskie derby Gorzowa pomiędzy Wartą a Unią. Z kolei podczas meczu w Międzyrzeczu dwaj "stilonowcy" - Zbigniew Gierszanin i Włodzimierz Wolak - otrzymali kary dyskwalifikacji za bójki na boisku.

1958

Boje ligowe rozpoczęli koszykarze Unii, pokonując w pierwszych kolejkach 86:52 Kłos Szprotawa i 69:39 KKS Sulechów.

W towarzyskim spotkaniu siatkarskim Unia pokonała lidera ekstraklasy, Gwardię Wrocław 3:2 (-13,8,-9,10,12). Mecz w hali przy ul. Chopina oglądało około 500 widzów.

W Zielonej Górze rozegrano mecz pomiędzy reprezentacją województwa (z Cichoszem, Dragonem i Stupińskim z Unii Gorzów w składzie) a ... wicemistrzem ChRL, zespołem Szan-Jan. Wygrali goście 8:2.

W październiku odbyła się kolejna, pierwsza "oficjalna" zakładowa spartakiada. Rywalizowano w: biegach na 100, 200, 400 i 1000 m; skokach w dal i wzwyż; pchnięciu kulą; oraz rzutach oszczepem i granatem.

Powstała przyzakładowa Liga Przyjaciół Żołnierza, która skupiała członków klubu motorowego, oraz ogólnowojskowego z sekcjami strzelecką, szermierczą i narciarską.

W czerwcu Podokręg OZPN ukarał KS Unia karą w wysokości 1.500 zł za oddanie walkowera przez zespół rezerw na korzyść Pogoni Stare Kurowo. Ponadto kilku zawodników otrzymało kary dyscyplinarne: Zbigniew Gierszanin, Jerzy Piec i Roman Zachara za obrażenie sędziego, a Kazimierz Wierciochin i Andrzej Kupczyk za brutalną grę.

W czasach PRL istniało tzw. ukryte zawodowstwo. Sportowcy trenowali i grali, a w zakładzie pojawiali się tylko podpisać listę, i odebrać pensję w kasie. Np. skład mistrza III ligi z 1958 r. wyglądał (oficjalnie) następująco: Marian Cichosz - pracownik umysłowy, zatrudniony w Dziale Organizacji; Reinhold Krawczyk - szlifierz pompek, zatrudniony na Wydz. Polimeryzacji; Lothar De Martin - elektromonter, zatrudniony na Wydz. Włókien Ciętych i Szczeciny; Tadeusz Stupiński - brygadzista szlifierzy pompek na Wydz. Polimeryzacji; Henryk Holewik - elektromonter w Warsztacie Elektrycznym; Jerzy Michalik - technik budowlany zatrudniony w Wydz. Chemicznym; Zdzisław Wolak - technik mech.-roln.; Zbigniew Bach - st. kalkulator w Oddziale SOWI; Roman Dragon - ślusarz precyzyjny, zatrudniony na Wydz. Chemicznym; Edward Lasecki - ślusarz Oddziału SOWI; Zbigniew Gierszanin - aparatowy Wydz. Polimeryzacji.

1959

ZKS Unia zorganizował szkółkę piłkarską dla nastolatków, którzy rywalizowali ze sobą podzieleni na kilka drużyn, jak np. Orzeł, Sokół. Jedna z ekip przyjęła nazwę ... Stilon.

Piłkarze Unii w jednym ze sparringów "rozstrzelali" się, wygrywając 14:2 z Admirą Gorzów.

Po latach "tułaczki", m. in. na stadionie przy ul. Dąbrowskiego, KS Unia otrzymał w użytkowanie stadion przy ul. Myśliborskiej, na którym "stilonowcy" grają do dziś. Okazją ku temu był oczywiście awans piłkarzy do II ligi. Co ciekawe, w latach 1946-51 odbywały się na nim imprezy żużlowe, organizowane przez Motoklub Unia, oraz Gwardię Gorzów.

Zestawy kolorystyczne koszulek i spodenek zespołu Unii, grającego pod koniec lat 50-tych w B klasie były co ciekawe nie tylko niebiesko-białe, czy biało-białe. Były też granatowo-czarne, żółto-białe, zielono-białe, biało-czerwone, niebiesko-czerwone, żółto-czarne a nawet niebiesko-bordowe.

Paru "szaleńców" stworzyło eksperymentalną ekipę waterpolową, która trenowała początkowo na ... rozległych rozlewiskach Warty. Po 37 latach, w 1996 r. piłkarze wodni Stilonu byli już 15-krotnymi mistrzami Polski (licząc tylko rozgrywki na basenach odkrytych).

KS Unia mógł się wówczas poszczycić pierwszą w kraju kobietą - kierownikiem sekcji piłki nożnej. Magister Gertruda Przybylska - od 1956 roku szefowa Wydziału Depolany - miała wówczas niezłe "chody" w Szczecinie, bo kiedy jakaś drużyna przyjeżdżała do Pogoni na mecz I-ligowy, to pani Przybylska ściągała ją w drodze powrotnej, żeby ... zagrała sparring w Gorzowie. Dzięki temu pod koniec lat 50-tych do Gorzowa przyjeżdżały na towarzyskie mecze takie "firmy", jak Ruch Chorzów, Górnik Zabrze, ŁKS Łódź, Pogoń Szczecin, Lechia Gdańsk.

1960

Na mecz w Kaliszu z tamtejszą Calisią - przeciwnikiem gorzowskich futbolistów w walce o utrzymanie w II lidze "nie dojechali sędziowie", wobec tego arbitrami meczu byli sędziowie ... z Kalisza. Skończyło się oczywiście wygraną gospodarzy 4:1.

25 września piłkarze Unii Gorzów doznali rekordowej porażki w Raciborzu ze swoją imienniczką, przegrywając 0:9. Bramki zdobywali: Lazar (1, 88), Żaczek (44, 60), Mrazek (55), Urbas (56k, 70, 71, 80).

Był to sezon bez precedensu. Wszystkie drużyny piłkarskie Unii zanotowały aż dziewięć dwucyfrowych wyników, a w sumie w aż piętnastu pojedynkach z udziałem gorzowian padło 10 i więcej bramek. Oto wykaz. Pierwszy zespół: 12:0 z Lubuszanką Zielona Góra. Pierwsza drużyna rezerwowa: 7:3 z Lubuszaninem Drezdenko, 6:4 z Łucznikiem Strzelce Krajeńskie, 10:2 z LZS Bobrówko, 11:0 i 8:4 z Wartą Słońsk, 10:1 z Admirą Gorzów, 10:0 z LZS Trzebicz, 10:0 z Celulozą Kostrzyn, 13:0 i 9:1 z Pogonią Stare Kurowo. Druga drużyna rezerwowa: 13:0 z Celulozą II Kostrzyn, 6:4 z Sokołem II Gorzów, 6:5 z Wartą Kostrzyn. Juniorzy: 13:0 z LZS Różanki.

W zawodach lekkoatletycznych o Puchar Przechodni MKKF w Gorzowie czołowe, najczęściej pierwsze lokaty, zajmował Jerzy Wysocki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, tyle że ten ... siatkarz Unii wygrywał w takich konkurencjach jak: skok wzwyż, pchnięcie kulą i rzut dyskiem.

Piłkarze Unii grający "pod szyldem" reprezentacja województwa, wygrali podczas tournee w NRD 2:0 z Dreznem, 4:2 z Magdeburgiem i 4:2 z Frankfurtem n/O.

Pierwsze w historii sekcji pływackiej medale Mistrzostw Polski zdobyła w Mątwach Jadwiga Stalewska - srebrny i brązowy na 100 i 200 m stylem grzbietowym. Zawodniczka Unii dołożyła do tego trzy tytuły Młodzieżowego MP.

1961

Wydatki klubowe w 1961 r. wynosiły: sekcja piłkarska 394 tys. zł., sekcja siatkarska 97 tys. zł., sekcja koszykarska 41 tys. zł., sekcja pływacka 22 tys. zł.

W styczniu dokonano oficjalnej zmiany nazwy klubu z KS Unia na Zakładowy KS Stilon. Akt ten został poprzedzony ogólnozakładową dyskusją i ankietą wśród członków klubu i kibiców.

Waterpoliści Stilonu rozgrywali w tym czasie jedynie mecze towarzyskie, między innymi z SC Chemie Halle (mistrzem NRD) i Wartą Poznań.

Przez kilka miesięcy 1961 roku trwała piąta zakładowa Spartakiada. W imprezie, w której udział wzięło 626 pracowników, zwyciężył Wydział Folii, a kolejne lokaty zajęły: Wydział Energetyczny, Wydział Mechaniczny, Wydział Włókienniczy, Wydział Włókien Ciętych, Wydział SOWI i Transportu, Wydział Polimeryzacji, oraz Wydział Chemiczny i Badań Naukowych.

W turnieju piłkarskim z okazji Spartakiady miejskiej zwyciężył zdecydowanie zespół Gorzowskich Zakładów Włókien Sztucznych, przed Ursusem, "Makaronami", Zakładami Budowlanymi, Spółdzielnią "Świt" oraz ... Szpitalem Psychiatrycznym.

1962

Koszykarze Stilonu zdobyli po zaciętym boju Puchar Okręgowego Związku Koszykówki, pokonując w finale bardziej doświadczoną Lechię Zielona Góra 52:51.

Rywalami rezerwowego zespołu siatkarzy Unii, grającego na przełomie lat 50-tych i 60-tych, były między innymi drużyny: Obry Obrzyce, Pogoni Skwierzyna, LZS-u Strzelce Krajeńskie, LZS-u Stary Kisielin, Zametu Przemków, oraz Lubuszanina Drezdenko.

Na łamach zakładowego miesięcznika "Stilon Gorzowski" ogłoszono zapisy do planowanej do utworzenia sekcji kolarskiej.

1963

Po raz pierwszy w historii Stilon Gorzów wystąpił w I lidze piłki wodnej. Waterpoliści gorzowscy dopiero nabierali doświadczeń, stąd też sezon zakończyli zajęciem ostatniego miejsca w grupie "północ". Stilon w dziesięciu spotkaniach odniósł tylko jedną wygraną, i został z 2 punktami sklasyfikowany na szóstej pozycji, za Legią Warszawa (20 pkt.), Arkonią Szczecin (16), Olimpią Poznań (12), Spartą Warszawa (6) i Unią Łódź (4). Jako ciekawostkę można podać, że w grupie południowej grało aż osiem ekip: Polonia Bytom, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, Śląsk Wrocław, Pafawag Wrocław, Fortuna Bytom, Ślęza Wrocław, Metal Kluczbork i Naprzód Janów, czyli łącznie w rozgrywkach waterpolowej ekstraklasy uczestniczyło ... 14 zespołów.

Szachiści Stilonu występowali po raz pierwszy na poziomie wyższym niż "wojewódzki", w eliminacjach do ekstraklasy wygrali z Pogonią Oleśnica 5.5:2.5, Startem Ostrów 4.5:3.5, i zremisowali ze Startem Bytom 4:4.

1964

18 lutego tego roku powołano "Społeczny Komitet Budowy Sztucznego Lodowiska" (Torgorz) przy ZWCh Stilon. Przewodniczącym został Jan Telec z KMiP PZPR, zastępcą Zenon Bauer, przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej, a w budowę zaangażowano - w formie świadczeń materiałowych i czynie społecznym między innymi Jednostkę Wojskową 1649, Elektrociepłownię, ZPJ Silwana, ZM Gorzów, ZPML Gomad, MPRB, MPK, oraz gorzowskie szkoły średnie i Studium Nauczycielskie.

Było to siedemnaste lodowisko w Polsce, a czwarte na Ziemiach Zachodnich, po Opolu, Szczecinie i Wrocławiu. W trakcie budowy wykopano 7.700 m3 ziemi, a do powstania obiektu zużyto 1.200 m3 żwiru, 100 samochodów szkła piankowego, 5.000 mb kabli i przewodów, 70.000 cegieł, 400 ton cementu, 5.000 m2 papy, 3.600 m2 asfaltu, 22.000 mb rur, 80 m3 styropianu, 120 ton stali zbrojonej, 130 m3 tarcicy, 400 mb przewodów kanalizacyjnych, oraz osprzęt elektromonterski i chłodniczy.

1965

Młodzi hokeiści Stilonu rozpoczęli rywalizację w rozgrywkach klasy A okręgu ... toruńskiego ze Zrywem Bydgoszcz, Pomorzaninem Toruń, Spartą Złotów, oraz Cybiną Poznań.

W połowie maja 1965r. ZKS Stilon przekazał LZS-owi z Racławia sprzęt sportowy o wartości 5 tys. zł.

W lidze brydżowej grały wówczas dwa zespoły ZKS Stilon. Pierwszy w lidze okręgowej (z ZMG, PSS i Budowlanymi Gorzów, KI Międzyrzecz, Celulozą Kostrzyn i PDK Skwierzyna), oraz drugi w klasie A (z ZMG II, Melioracją, DK Kolejarz i LZS-em Lipki Wielkie).

Rewelacją rozgrywek Pucharu Polski był finalista, III-ligowiec z Żagania. Z drużyną Czarnych mierzył się wówczas ... trzykrotnie także Stilon, wygrywając 3:1 oraz remisując 0:0, a następnie w spotkaniu barażowym o pierwsze miejsce w lidze, które odbyło się na tydzień przed finałem PP, przegrywając 1:4.

Ta sytuacja obrosła w mieście legendą. W latach 60-tych szachista Stilonu Piotr Wllczewski, pracujący jako maszynista w Kostrzynie, by zdążyć na turniej do Gorzowa, "porwał" samowolnie lokomotywę i odstawił ją koledze już po przybyciu do grodu nad Wartą.

1966

W styczniu odbył się pierwszy w historii ligowy mecz hokeistów Stilonu. Niebiesko-biali przegrali na "dzikim" lodowisku 3:5 z AZS-em Szczecin.

Bardzo blisko awansu do ekstraklasy byli pingpongiści Stilonu. Janusz, Ryszard i Zbigniew Kulczyccy, oraz Aniela Bobel, przegrali jednak decydujący pojedynek ze Stalą Stalowa Wola 2:6. Ekstraklasa tenisa stołowego mężczyzn "zawitała" do Gorzowa 42 lata później, a to za sprawą GKS Gorzovia, w której postacią nr 1 jest ... Ryszard Kulczycki.

Na stadionie Warty odbywały się wówczas tzw. czwartki lekkoatletyczne. Startowali w nich między innymi zawodnicy sekcji hokejowej i piłkarskiej ZKS Stilon: Zbigniew Ślubowski, Michał Stapf, Janusz Bronisz oraz Jan Pindrys.

W sezonie tym do rozgrywek przystąpiły dwa zespoły piłkarzy Stilonu, a ukończyły je ... trzy, gdyż w międzyczasie doszło do fuzji z Sokołem Gorzów. Tym samym w klasie okręgowej grała drużyna "Stilonu Ib" (lub II), a w klasie A "Stilonu II" (lub III). Wyróżniali się w drużynie rezerw bramkarz Madej, Downiczak, Duniecki, Greczyk, oraz grający regularnie w pierwszym składzie Bawaj, Mazur, Prządka i Sokołowski.

1967

Tak długiej serii porażek (11 z rzędu) już nigdy więcej nie zanotowali piłkarze Stilonu: Stilon Gorzów - KS Nysa 1:3, Otmęt Krapkowice - Stilon Gorzów 1:0, Stilon Gorzów - Orzeł Międzyrzecz 0:2, ROW Rybnik - Stilon Gorzów 5:0, Stilon Gorzów - Wyzwolenie Chorzów 0:3, Promień Żary - Stilon Gorzów 2:1, Stilon Gorzów - Górnik Wodzisław 1:3, Górnik Radlin - Stilon Gorzów 3:0, Stilon Gorzów - Metal Kluczbork 2:4, Urania Ruda Śląska - Stilon Gorzów 2:0, Stilon Gorzów - Piast Gliwice 2:4.

Budżet sekcji hokejowej ZKS Stilon, uczestniczącej w rozgrywkach OZHL Szczecin wyglądał następująco: dotacja z rady Zakładowej 18.000 zł, dochody ze sprzedaży biletów 15.750 zł, dochody z Funduszu Zakładowego 5.000 zł, składki członkowskie 1.100 zł.

1968

Wybrano w końcu nazwę dla gorzowskiego lodowiska. Na konkurs napłynęło 568 głosów z 76 nazwami. Do decydującego etapu "dotarły" Stilonka, Jutrzenka, Bogdanka, oraz Gorzostil i Lodostil. Została ostatecznie wybrana ta ostatnia nazwa, z kolei dla tzw. małej tafli (w budowie) przydzielono "Stilonkę".

3 lutego gorzowscy hokeiści zanotowali rekordowo wysoką porażkę ze Spartą Szczecin w meczu rozegranym na "Lodogryfie". Gorzowianie ulegli aż 2:31, a dzień później dodatkowo 0:17.

Artykuł piąty statutu klubu z 1968 roku mówił: "Godło i odznaka ZKS Stilon posiada kształt koła na białym tle, z obramowaniem złotym, w środku koła stylizowana litera "S" koloru niebieskiego, a na części środkowej widnieje napis ZKS Stilon".

1969

Drużyna waterpolistów walczyła wówczas - i to skutecznie - o powrót do I ligi. Gorzowianie szybko wrócili do grona najlepszych zespołów w kraju, pewnie pokonując na turnieju w Sosnowcu GKS Katowice 8:4, Neptuna Stargard Szczeciński 8:3 i MKS (Pogoń) Szczecin 8:0. Szkoda, że dziś nie ma już w polskiej piłce wodnej takich klubów, jak: GKS, Pogoń, Legia Warszawa, Śląsk Wrocław, czy ... Górnik Zabrze, z którym to w 1965 r. Stilon urządził sobie strzelecki trening.

5 stycznia tego roku zlikwidowano sekcję tenisa stołowego ZKS Stilon. W rozgrywkach międzyokręgowych przeciwnikiem gorzowian były zespoły z Wrocławia, Wałbrzycha, Zielonej Góry, Gorzowa, Poznania, ale i tak "egzotyczne" ekipy jak Pogoń Śmigiel czy Cukrowniczy KS Zduny spod Kalisza.

1970

12 kwietnia odbył się na "Lodostilu" pierwszy w historii Gorzowa międzynarodowy mecz hokeja na lodzie. Występujący w roli "gospodarza" I-ligowy Pomorzanin Toruń pokonał w nim fiński Raahen Vesara 6:2. Ponadto Stilon wygrał dwa razy ze wschodnioniemickim Dynamo Weiswasser.

Pierwszym prezesem ZTKKF Stilon został działacz sekcji hokejowej Alfons Ojdowski. Kolejnymi byli piłkarze Władysław Łuczaj i Antoni Galiński, a następnie Bogdan Jakubczak i Stanisław Paradowski.

1971

W styczniu 1971 hokeiści Stilonu rozgrywali w ramach Centralnej Ligi Juniorów dwumecz z Borutą Zgierz. Drugie spotkanie, zakończone remisem 4:4, odbyło się w łódzkim Pałacu Sportu.

W czerwcu na stadionie przy ulicy Myśliborskiej w Gorzowie rozgrywano decydujący o awansie do finału Mistrzostw Polski juniorów starszych, turniej z udziałem Metalu Kluczbork, Arkonii Szczecin, Promienia Żary i Gryfu Słupsk.

W ZKS Stilon objawił się spory bokserski talent. Mistrzostwo Polski juniorów zdobył bowiem Ryszard Czerwiński, który po przejściu do Stali Stocznia Szczecin został później czterokrotnie mistrzem kraju seniorów, a także wystąpił na Olimpiadzie w 1980 roku w Moskwie.

Mocno zgrzytało na linii ZKS Stilon - Zastal Zielona Góra. Decyzją władz wojewódzkich i OZPN w Zielonej Górze najlepszych zawodników Stilonu (Krygiela, Trzęsioka, Nowakowskiego, Pindrysa) przekazano "z urzędu" do Zastalu. Podkreślano oczywiście w sposób propagandowy wymienione "transfery" troską o podnoszenie poziomu lubuskiego (czyt. zielonogórskiego) piłkarstwa, a samych zawodników i klub zastraszano karami i zawieszeniem. Doszło nawet do tego, że w sierpniu 1971 r. Stilon zawiesił swój udział w lidze okręgowej.

Jesienią piłkarze Stilonu nie dotarli na czas na mecz klasy okręgowej. Przyczyną walkoweru w Gozdnicy była awaria autobusu i spóźnienie się 30 minut.

1972

Cztery zlote, oraz cztery srebrne medale przywiezli z MP juniorów w plywaniu Leszek Kaczmarek, Romuald Stachowiak i Janusz Wojewódzki. W Gorzowie rodzila sie nowa plywacka potega ...

Wiosną 1972 roku piłkarze Stilonu rozegrali mecz ligi okręgowej, nie zaliczany do końcowej klasyfikacji. Rywalem była grająca jedynie w rundzie rewanżowej, drużyna Spartakusa Zielona Góra (1:4), oparta na zawodnikach biorących udział w Ogólnopolskiej Spartakiadzie Młodzieży.

"Sponsorami" poszczególnych sekcji były wówczas: piłka nożna - "Jedwab 1" i "Jedwab 2"; sporty wodne - "Folia" i "Straż Pożarna"; hokej na lodzie - "Kord". Ponadto pracownicy opłacali ZKS z dobrowolnej składki wynoszącej 0.4 procent wypłaty. Organizowano również festyny, bale sylwestrowe, czy ... "spotkania z czterema pancernymi" w Gorzowie i Poznaniu.

1973

Hokeiści Stilonu zadebiutowali w II lidze. Sporym wydarzeniem były mecze z warszawską Legią. Gorzowianie w drugim spotkaniu zdołali urwać jeden punkt (1:1) utytułowanej ekipie gości.

25 lutego na Lodostilu odbył się pokaz jazdy figurowej na lodzie, z udziałem zawodników Włókniarza Łódź, między innymi mistrzów Polski Mirosławy Nowak i Mieczysława Szmucherta.

17-18 marca 1973 pierwszy poważniejszy sukces odnieśli młodzi waterpoliści Stilonu, zdobywając Puchar Polskiego Związku Pływackiego, pokonując Ślęzę Wrocław, Arkonię Szczecin i KSZO Ostrowiec.

21 marca pracownicy ZWCh Stilon wygrali 3:0 mecz siatkarski z wizytującą fabrykę ekipą z japońskiego koncernu Toray, obecnie największego producenta włókna węglowego.

W tym samym czasie pływaczka Jolanta Dawidowska zdobyła pierwszy złoty medal MP seniorów dla klubu, zwycieżając na dystansie 200 m stylem zmiennym.

Piąte miejsce w III lidze zajęli koszykarze Stilonu. Ich rywalem był wówczas m. in. niedawny Mistrz Polski, Turów Zgorzelec.

1974

Uruchomiono w tym roku korty tenisowe w parku Kopernika oraz obok hali przy ul. Czereśniowej, ponadto baza treningowa wzbogaciła się o boisko "Kukuła".

W 1974 roku w klubie działało osiem sekcji, plus jedna w trakcie organizacji. Trenowało w sumie 186 piłkarzy, 160 pływaków, 70 hokeistów, 51 waterpolistów, 16 siatkarzy, 24 szachistów, 22 bokserów, oraz 8 brydżystów. Sztab szkoleniowy składał się z siedmiu trenerów i ośmiu instruktorów, a nad wszystkim "czuwała" ekipa 25 działaczy. Budżet klubu wynosił wówczas 2 miliony 200 tysięcy zł, w tym dotacja z Wojewódzkiej Federacji Sportu (40%), dotacja z ZWCh i Rady Zakładowej (10%), oraz dochody z hali sportowej, ślizgawki, festynów, z imprez sportowych. W planie na lata 1975-78 był wówczas: awans hokeistów do I ligi, piłkarzy i siatkarzy do II ligi, a także rezygnacja z sekcji koszykówki, boksu, szachów i brydża sportowego.

30 czerwca w hali przy ulicy Czereśniowej odbył się mecz ... podnoszenia ciężarów z udziałem reprezentacji juniorów Polski i NRD. Wygrali gospodarze 8:1.

Próbowano do sekcji hokejowej ZKS Stilon "zwerbować" zawodników I-ligowego Pomorzanina Toruń: Ryszarda Maracha i Karola Krawca. ZKS wysłał pismo do Dyrektora Zakładu z prośbą o spełnienie "żądań" hokeistów (mieszkanie M-4 dla każdego plus po 6 tys. miesięcznej pensji). Co ciekawe, podobnie warunki postawił przed przyjściem do Gorzowa, trener piłkarzy, Eugeniusz Ksol (umeblowana kawalerka i 7 tys. wypłaty).

1975

Gorzowski basen był areną kilku ciekawych imprez waterpolowych, nie licząc eliminacyjnych rund Pucharu Europy w latach 80-tych. Rozegrano m. in. takie zawody, jak: międzynarodowy młodzieżowy turniej "Przyjaźń" (27 lipca - 3 sierpnia 1975), w którym zwyciężył zespół ZSRR (12 pkt.), przed Węgrami (10 pkt.), Polską (m. in. M. Osiński, J. Osiński, Diakonów, G. Roguś, Chojak, Zabiszak - 8 pkt.), Kubą (6), Rumunią (6), CSRS (2), i Bułgarią (1). Z kolei w turnieju o Puchar Prezydenta Gorzowa (14-17 lipca 1977) wygrała CSRS (5 pkt.), przed Polską (4), Rumunią (3) i Bułgarią (0).

1976

Po zakończeniu sezonu 1975/76, i po zdobyciu II miejsca w lidze wojewódzkiej, piłkarze Stilonu walczyli o awans do II ligi, jednak za naruszenie przepisów (tzw. "afera konińska") zostali karnie zdegradowani do Klasy A. Trzej zawodnicy dostali 1,5-roczne kary zawieszenia.

Rok 1976 był swoistym preludium do przyszłych sukcesów gorzowskich waterpolistów. Stilonowcy zdobyli wówczas: brązowy medal MP, srebrny medal Halowych MP, Puchar Polski seniorów i juniorów, MP juniorów, halowe MP juniorów, MP młodzików, oraz ... Międzynarodowy Puchar CSRS, i Puchar Komarna (CSRS).

1977

"Ostre strzelanie" urządzili sobie w ostatniej kolejce I rundy II ligi sezonu 1977/78 hokeiści gorzowskiego Stilonu. Występując na tafli poznańskiej "Bogdanki" w roli gospodarzy, rozgromili oni Znicza Pruszków 29:2 i 28:0.

Rekordowe wyniki notowali też piłkarze. Warta Międzychód wyjechała z Gorzowa z bagażem 15 bramek, z kolei w Słubicach miejscowa Odra uległa Stilonowi aż 0:11. Było to najwyższe w historii ligowych występów wyjazdowe zwycięstwo niebiesko-białych.

6 lipca w programie telewizyjnym "Wokół Stadionów" opublikowano reportaż o zawodniczkach sekcji skoków do wody ZKS: Ewie Kucińskiej i Izabeli Machnacz, oraz ich trenerze Tadeuszu Budku.

Gorzowscy waterpoliści wzięli udział w Pucharze Europy, gdzie mieli możliwość rywalizacji z CN Montjuic Barcelona, Politechnikiem Londyn, Partizanem Belgrad i Vasasem Budapeszt. Niestety, "betonowi" działacze PZPł. nie raz stawali na przeszkodzie "stilonowcom" w nabieraniu międzynarodowego doświadczenia. 15-krotny mistrz Polski w PE wystąpił ledwie cztery razy, a na domiar złego
nieudolność urzędników "z centrali" spowodowała, że Polska (czytaj głównie Stilon) nie miała nawet szansy powalczyć o awans na Igrzyska w Moskwie i Seulu. O decyzji "Politbiura" i rezygnacji z Los Angeles nie ma co nawet wspominać. Do Ameryki nie pojechali także m. in. tak znakomici gorzowscy sportowcy, jak późniejszy mistrz świata w kolarstwie - Lech Piasecki, czy najlepsi w Polsce łucznicy Orląt.

Nie tylko piłkarze Stilonu wędrowali do i z Pogoni Szczecin. W barwach Morskiego KS występowali byli i późniejsi siatkarze Unii Gorzów: Henryk Bobryk, Alfred Sosgórnik, Roman Grochowski i Sylwester Dobrodziej, lekkoatleta Sławomir Janczewski (w drugiej lidze), koszykarze Tadeusz Gawliński i Jerzy Kaszyca (w III lidze, w hali przy ul. Narutowicza), oraz Mieczysław Więckowicz, oraz wychowankowie sekcji bokserskiej ZKS Stilon, Ryszard Czerwiński - waga musza i - od 1977 roku - Henryk Majdański - waga papierowa.

1978

Piłkarze wodni rozegrali w tym roku rekordową liczbę (11) meczów z zespołami zagranicznymi: z Vasutas Miskolc (10:4, 11:3, 10:7), Slavią Presov (12:8, 9:3, 10:5), Moskwiczem Moskwa (4:6 i 6:3), Banki Budapeszt (5:6), FS Neukolln Berlin Zachodni (12:5), BD Budapeszt (13:3).

10 sierpnia na stadionie przy ul. Myśliborskiej odbył się niecodzienny mecz. Stilon Gorzów pokonał w nim reprezentację ... armii Tanzanii 8:0.

Największą widownię na meczach piłkarskich w Polsce notowano podczas spotkań na Stadionie Śląskim w Chorzowie, Stadionie X-lecia w Warszawie, Stadionie Warty w Poznaniu, Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Gorzowski stadion przy Myśliborskiej z rekordowym wynikiem 15 tys. widzów w 1978 roku plasuje się na 50-60 miejscu w kraju, ex aequo z obiektami Chrobrego Głogów, 1. FC Katowice, Korony Kielce, Startu Łódź, Stomilu Olsztyn, Unii Racibórz, Broni Radom czy ... Pszczelnika Siemianowice, gdzie swoje mecze rozgrywał niegdyś katowicki GKS. Miasto Gorzów zajmuje w tej klasyfikacji 30 miejsce w Polsce.

Po meczu piłkarzy wodnych Stilonu z Arkonią Szczecin (5:4) decydującym o mistrzostwie Polski goście ... wyrzucili medale do wody w gorzowskim basenie. Z kolei najważniejszy mecz Halowych MP w Łaźni Miejskiej przy ul. Jagiełły oglądało aż 1.600 widzów.

Tenisiści ziemni Stilonu rozpoczęli walkę o II ligę meczami ze Stalą Pleszew (9:0), AZS-em Poznań (8:1), i Olimpią II Poznań (7:2).

1979

5 lipca w hali Stilonu przy ul. Czereśniowej ponad 1.300 widzów oglądało pierwszy w historii Gorzowa mecz reprezentacji Polski siatkarzy. "Armada" Huberta Wagnera (Bosek, Gawłowski, Molenda, Wójtowicz, Rybaczewski, Łasko oraz Stefański, Nalazek, Kłos, Czaja) pokonała w nim 3:2 zawodników z Japonii (Nekoda, Oda, Hanawa, Y. Tanaka, Iwata, M. Tanaka oraz Yanagimoto, Tsujisi, Kato, Shimizu, Oko).

Na kortach tenisowych w Parku Kopernika odbył się turniej "Grand Prix Gorzowa" będący jedną z eliminacji MP. Zwyciężył 13-krotny mistrz kraju, Wiesław Gąsiorek.

1980

Hokeiści Stilonu pewnie wygrali swoją grupę III ligi (tak, istniały i takie rozgrywki). Najwięcej bramek zdobyli w sezonie 1979/80: A. Samujłowicz 34, J. Kopyść 28, C. Hołowacz 24, Z. Kaźmierczyk 20, J. Tokarski 16 i K. Pisarewicz 15.

Dwoje wychowanków ZKS Stilon: bokser Ryszard Czerwiński oraz skoczkini do wody Ewa Kucińska wystąpiło na Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie.

Na przełomie 1979 i 1980 roku w klubie trenowało łącznie 624 zawodników z siedmiu sekcji (piłka nożna 176, pływanie 124, hokej na lodzie 77, piłka wodna 75, szachy 42, brydż sportowy 10).

W halowych (zimowych) MP w piłce wodnej jednym z rywali Stilonu (obok Anilany Łódź, Arkonii Szczecin, Legii Warszawa, Ślęzy Wrocław, Budowlanych Wrocław), była ... Novita Zielona Góra.

8 listopada odbył się w hali przy ul. Czereśniowej "wielobój gwiazd". Zwyciężył zespół "Jedwabiu" z Edwardem Jancarzem, przed "Kordem" z Wacławem Komarem, "Wydziałem Mechanicznym" z Ślusarskim, oraz "Lanastilem" z Supronem, i "Jedwabiem 2". Przykładowe konkurencje to: taniec na wrotkach oraz ... wyścigi Melexem. Dochód z imprezy przekazano na budowę Szpitala Wojewódzkiego.

1981

Rozgrywki drugiej ligi hokejowej prowadzono w jednej grupie. Dzięki temu stilonowcy mogli zmierzyć się z utytułowanymi, głównie śląskimi i małopolskimi ekipami. Najciekawsze wyniki spotkań to: 4:1, 3:4 i 3:5 z Cracovią; 2:1 ze Stoczniowcem Gdańsk; 4:3 i 7:3 z Pomorzaninem Toruń; 3:2, 8:4 i 4:3 z KTH Krynica; 3:4 i 3:4 ze Stalą Sanok; 6:6 i 5:5 z Unią Oświęcim. Wyjazdowe spotkania z Cracovią odbyły się na lodowisku ... Podhala Nowy Targ.

Pod koniec marca piłkarze Stilonu rozegrali w Szczecinie chyba najbardziej "kultowy" mecz w swojej historii, wygrywając po dramatycznym boju z Pogonią 4:3. Gorzowska ławka rezerwowych oraz trener musiała niemal całą drugą połowę spędzić "w budzie", gdyż z trybun stadionu przy ul. Twardowskiego non stop leciały butelki i kamienie. Zresztą mecz nie skończył się wcale w 90 minucie, lecz o wiele później, gdyż gospodarze ... cofali zegar, by dać swoim piłkarzom szansę na doprowadzenie do remisu.

Gdyby do tabeli końcowej II ligi piłkarskiej "nie zaliczano" meczów z późniejszymi spadkowiczami, wyglądałaby ona następująco: Stilon Gorzów 30, Piast Gliwice 28, Pogoń Szczecin 25, GKS Katowice 24. To właśnie na boiskach outsiderów, oraz w meczu na własnym stadionie z Kryształem Stronie Śląskie Stilon pogrzebał szanse na historyczny awans.

1982

Mecz II ligi piłkarskiej pomiędzy Piastem Gliwice a Stilonem Gorzów oglądało około 20 tysięcy kibiców.

Prezesem ZKS Stilon został Jerzy Pogorzelski. Pełnił on tą funkcję najdłużej ze wszystkich sterników klubu, bo aż 10 lat. W tym czasie, mimo wielu problemów natury "obiektywnej" ZKS osiągnął spore sukcesy, wprowadzając kilka drużyn do I i II ligi, oraz zdobywając grad medali w takich dyscyplinach, jak: pływanie, piłka wodna, czy szachy.

Sporą porażką była jednak likwidacja (zwana eufemistycznie zawieszeniem) drużyny hokejowej. A przecież ekipie stilonowskiej zabrakło tylko jednego zwycięstwa w meczu w Toruniu, by móc walczyć o ekstraklasę (!).

1983

Piłkarze Stilonu po rundzie jesiennej sezonu 1982/83 byli na ostatnim miejscu w tabeli. Jednak pod wodzą Jana Kępy zespół gorzowski okazał się wiosną rewelacją rozgrywek drugoligowych, zdobywając nawet "tytuł" mistrza rundy (w 15 meczach 21 pkt. - 8 wygranych - 5 remisów - 2 porażki).

W październiku w hali Stilonu rozegrano turniej ... I ligi zapaśniczej. Najlepszy wynik spośród gospodarzy (zawodników Orląt Gorzów) uzyskał Dariusz Grzywiński, który zajął 4. miejsce.

1984

29 kwietnia na stadionie ZKS Stilon odbył się mecz ... hokeja na trawie Polska - Pakistan (1:2). Bramki zdobywali: Podzorski - Sardar, Khan. Gracze Pakistanu byli wówczas Mistrzami Świata, a na igrzyskach olimpijskich w Los Angeles potwierdzili swoją klasę, zdobywając złoty medal.

Wojciech Gawroński i Robert Tarasewicz zdobyli brązowy medal na OSM. Był to jeden z większych sukcesów sekcji tenisa ziemnego ZKS Stilon. W pewnym momencie klub gorzowski był nawet klasyfikowany na 18-tym miejscu w Polsce, ale do II ligi nie zdołał się zakwalifikować.

3 tys. widzów oglądało na stadionie Warty Gorzów premierowy mecz piłkarek nożnych ZTKKF Stilon, zakończony wygraną 8:0 z ekipą z Eisenhuttenstadt. W spotkaniu tym wystąpiły m. in. późniejsze mistrzynie Polski: Maria Kwiatkowska i Dorota Siupka.

Szesnaście spotkań w ekstraklasie piłki ręcznej w barwach AZS-u Gorzów rozegrał w sezonie 1983/84 Piotr Diakonów. Przypadek ten był ewenementem nie tylko w polskim sporcie. Piotr Diakonów był bowiem także bramkarzem ... waterpolistów ZKS Stilon.

1985

Rok ten upodobały sobie "wskrzeszone" koszykarki Stilonu do bicia rekordów. Wiosną poniosły one w Białymstoku najwyższą w historii występów ligowych porażkę (42:119), jesienią odniosły ... najwyższą wygraną (103:35 we własnej hali z Lechem II Poznań).

Wielkim wydarzeniem był rozegrany na basenie przy ul. Energetyków organizowany przez ZKS Stilon turniej o wejście do ćwierćfinału waterpolowego PE. Niebiesko-biali rozgromili w nim amatorów z SH Esbjerg (Dania) 15:4, ulegli zawodowcom ze Spandau-04 Berlin Zachodni (4:8), a w pojedynku o awans pewnie pokonali solidny turecki zespół Yuzme Ihtisas (8:4). W ćwierćfinale Stilon poniósł trzy porażki, ale z renomowanymi ekipami: Clubem Nautical Marsylia, YUC Dubrownik, oraz Clubem Nautical Montjuic Barcelona.

Wielka gratka spotkała kibiców tenisa stołowego. W Gorzowie w hali przy ul. Czereśniowej odbyły się indywidualne MP. Tytuły zdobywali: Andrzej Grubba, Jolanta Szatko, Stefan Dryszel, Piotr Molenda, Katarzyna Calińska, oraz Weronika Sikora.

Swój pierwszy mecz na stadionie przy Myśliborskiej rozegrały piłkarki Stilonu z Sokołem Drzonków, wygrywając wysoko 10:0. Równie łatwo poszło gorzowiankom w premierowym spotkaniu rozgrywek o Puchar Polski (12:1 z LZS Orkan Chorzemin).

W 1985 r. siatkarze Stilonu rozegrali ostatnie w historii ligowe derby ... Gorzowa (ze Zniczem). Wcześniej, zwłaszcza w latach 60-tych i 70-tych tych spotkań derbowych było bardzo dużo, bo stilonowcy rywalizowali także z Admirą i Stalą Gorzów.

Dochód z meczu towarzyskiego pomiędzy Stilonem Gorzów z Vorwaertsem Dessau przekazano na ofiary trzęsienia ziemi w Mexico.

Mecze towarzyskie rozgrywały piłkarki Stilonu. Rywalkami gorzowianek były nie tylko zespoły z kraju, ale i zagraniczne: Eisenhuttenstadt (8:0), Nakskov
Boldklub (1:2), Sparta Praga (1:1), Lokomotiv Ołomuniec (0:1), Aufbau Drezno (0:6), w kolejnych latach przeciwniczkami ZTKKF były też między innymi Elfe Berlin, AB Kopenhaga, zespoły z Belgii, Francji, niemieckie FC Brunen, FC Dingden, czy holenderskie Koninklijke (3:0).

Dochody ZKS Stilon w 1985 r. wynosiły: dotacja z ZWCh 21 mln zł., dotacja z WKFSiT 21 mln zł., dotacja z Wojewódzkiej Federacji Sportu 20 mln zł., działalność gospodarcza (brygada remontowo-budowlana, hotel z restauracją, sklepik klubowy) 70 mln zł. Samo utrzymanie sekcji piłkarskiej kosztowało 36 mln zł.

1986

W Gorzowie odbył się barażowy turniej koszykarek o utrzymanie w pierwszej lidze. W zespole Glinika Gorlice zagrały (po raz pierwszy w Gorzowie) Amerykanki: Tracey Pridgen i Pat Mason.

13 kwietnia futbolistki ZTKKF Stilon zadebiutowały w pierwszej lidze, pokonując po golu Doroty Siupki Iskrę Szczecin.

Piłkarki ZTKKF rozgrywały w tym czasie sporo spotkań ligowych na boiskach województwa gorzowskiego, np. w Strzelcach Krajeńskich z Telpodem Kraków, w Reczu z Czarnymi Sosnowiec, w Dębnie z Pumą Zabrze, w Międzychodzie z Rekordem Szczecin.

Pojawiały się pierwsze znaczące sukcesy w szachach. Izabela Łaszewska zdobyła MP juniorów, a Roman Sokołowski, Mistrz Polski z ... 1965 roku, wywalczył brązowy medal ME.

14 października na stadionie Stilonu odbył się ciekawy mecz międzypaństwowy. W eliminacjach Mł. ME Polska pokonała Grecję 1:0. W ekipie biało-czerwonych zagrali: Dreszer, Fornalak, Kruszankin, Duchowski, Fedoruk, Kuras, Jaworski, Rudy, Ptak, Moskal, oraz Ziober.

22 listopada po meczu siatkarzy Stilonu z Baildonem, odbył się dodatkowo mecz koszykarskich "oldbojów". Byli gracze Stilonu przegrali z kolegami z Zielonej Góry 78:86.

1987

W lutym odbyły się w hali przy ul. Czereśniowej halowe MP juniorów w hokeju na trawie. Złoty medal wywalczyli zawodnicy Grunwald Choszczno, pokonując Start Gniezno i Siemianowiczankę.

W sezonie 1987/88 siatkarze Stilonu grali już w ekstraklasie, wygrywając dzięki znakomitemu finiszowi na początku 1987 r., rozgrywki II-ligowe przed Baildonem Katowice i Avią Świdnik. Niestety, podobnie jak w 1962 r., pobyt w I lidze trwał tylko jeden sezon.

Po raz drugi piłkarze wodni Stilonu znaleźli się w ćwierćfinale PE. Tym razem stoczyli w nim zacięty dwumecz z Dinamo Bukareszt, ulegając Rumunom bramkami 20:23.

Na ME kadetek w koszykówce rozegranych w hali na Czereśniowej grały dwie późniejsze wicemistrzynie olimpijskie z Seulu (Chorwatka Zena Lelas i Bośniaczka Vesna Bajkusa), 3 wicemistrzynie świata (w tym Serbki Nina Bjedov i Danijela Ilić), 5 mistrzyń Europy (Joanna Cupryś, Agnieszka Jaroszewicz, Katarzyna Dydek, oraz Hiszpanki Blanca Ares i Marina Castillo), 7 wicemistrzyń Europy (w tym Francuzki Stephanie Vivenot i Laetitia Moussard, Wloszka Valentina Gardellin i Słowaczka Renata Hirakova).

Oparta na ZKS reprezentacja na ME grupy B (9-16) w 1987 w Strasbourgu zajęła 10. miejsce 11:13 z Francją, 4:4 z Grecją, 8:7 z Holandią, 11:9 ze Szwecją, 12:2 z Wielką Brytanią, i wywalczyła prawo walki o Seul. Jednak działacze PZPł nie wpłacili bodaj 500 USD ("twarde dewizy") żeby zgłosić drużynę do wyjazdu do Perth. Później zawodnicy Stilonu mieli żal że sami by uzbierali i zapłacili. Pojechała 11. Grecja. Awans wywalczyło pięć najlepszych drużyn. Węgry, Australia, Francja, Grecja (!) i Chiny. Trzeba było "tylko" w grupie eliminacyjnej zająć drugie miejsce Grecja przegrała z Francją 6:7 i Bułgarią 7:8 ale wystarczyło jej że pokonała Brazylię 12:8, Meksyk 7:5 i ... Guam 44:1 (ten ostatni m.in. 0:52 z Brazylią). Zespoły z miejsc 3-4 w grupie walczyły jeszcze o 5-8 w turnieju, tam Chiny pokonały Brazylię, Kanadę i Bułgarię. Na IO Grecja zagrała m.in. z Hiszpanią, Węgrami, Jugosławią, Chinami i zajęła 9. Francja na 10, Chiny na 11.

1988

W "zimowym" okresie przygotowawczym Stilon rozegrał aż 13 gier kontrolnych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że aż 7 meczów zagrano z ekipami z NRD (Vorwaerts Dessau, Vorwaerts Frankfurt n. O., Vorwaerts II Frankfurt n. O., Stahl Eisenhuttenstadt, Motor Ludwigsfelde). W latach 60-tych, a zwłaszcza 70-tych i 80-tych kontakty z piłkarstwem wschodnioniemieckim były bardzo ożywione. W Gorzowie gościły wtedy m. in. FC Magdeburg, Dynamo Babelsberg, Chemie Weisswasser, Chemie Schwedt, oraz Motor Eberswalde.

Hitem sezonu "halowego" był I-ligowy pojedynek siatkarzy Stilonu z Hutnikiem Kraków. Na mecz z mistrzem Polski przyszła do hali przy ul. Czereśniowej rekordowa wówczas liczba ponad 1.800 widzów. Wynik meczu, trwającego ponad 2,5 godziny, był niemałą sensacją (3:2), podobnie zresztą jak gładkie zwycięstwa 3:1 i 3:0 nad świetnym zespołem Stali Stocznia Szczecin. Cóż z tego, skoro niebiesko-biali "spalali się" w meczach z teoretycznie słabszymi: Płomieniem Sosnowiec, Czarnymi Radom, Wifamą Łódź, czy Gwardią Wrocław.

24 lutego w hali ZKS Stilon odbyła się kolejna ciekawa impreza. Tym razem 1.500 widzów oglądało mecz tenisistów stołowych Polski z CSRS (4:3) rozgrywany w ramach Superligi. Ponadto w sierpniu przy Czereśniowej gościły młode siatkarki 12 krajów "demokracji ludowej" które zagrały w turnieju "Przyjaźń". W reprezentacji Polski występowała między innymi Dorota Świeniewicz.

1989

Przed meczem II ligi piłkarskiej pomiędzy Piastem Nowa Ruda a Stilonem aż siedmiu piłkarzy niebiesko-białych zatruło się śniadaniem, i wylądowało w szpitalu z rozpoznaniem salmonelli.

Siatkarze Stilonu II Gorzów grali w tym czasie w III lidze makroregionu północno-zachodniego, rywalizując między innymi z Polamem II Piła, Stalą Stocznia II Szczecin, Flotą Świnoujście, Wielimem Szczecinek, Darłovią, Odrą Chojna, Victorią Września, Olimpią Sulęcin, Budowlanymi Koszalin, Granitem Świdwin, Gryfem Gryfice.

Piłkarze Stilonu zagrali w silnie obsadzonym halowym turnieju piłkarskim w poznańskiej "Arenie", gdzie ich rywalami były Wisła Kraków, Lech i Olimpia Poznań, oraz Stahl Eisenhuttenstadt.

Sezon 1989/90 był wyjątkowy pod jednym względem. Kibice na Myśliborskiej mieli możliwość oglądania kilku przyszłych wicemistrzów olimpijskich z Barcelony. Przyjeżdżały do Gorzowa Ruch Chorzów z Gęsiorem, Odra Wodzisław ze Stańkiem, Hutnik Kraków z Koźmińskim i Waligórą, Siarka Tarnobrzeg z Kobylańskim, Pogoń Szczecin z Adamczukiem i Szubertem, oraz Igloopol Dębica z Kłakiem i Bajorem.

Pierwszy reprezentant Stilonu - siatkarz Roman Bartuzi - dostąpił zaszczytu gry na MŚ seniorów.

Pod koniec lat 80-tych pojawiła się nowa generacja utalentowanych pływaków ZKS Stilon. W 1989 r. sekcja pływacka wywalczyła w MP seniorów i juniorów 15 medali (3 złote, 5 srebrnych, 7 brązowych).

Po zażartej walce z Widzewem Łódź koszykarki Stilonu (Lucyna Wierzbicka, Julita Robak, Helena Rutkowska, Alicja Oziembłowska, Beata Wieczorek, Teresa Cyfer, Aneta Pohl, Marzena Sebastyańska, Maria Chomiak i Anna Świątkowska) wywalczyły historyczny awans do ekstraklasy.

Znów w basenie przy ul. Energetyków toczyły się zacięte boje w ramach rozgrywek o Puchar Europy. Tym razem stilonowcom zabrakło nieco szczęścia, gdyż ulegli oni nieznacznie 8:9 Posilipo Neapol, oraz 10:14 renomowanemu Vasasowi Budapeszt, a pokonali jedynie 10:9 Slavię Bratysława.

Ponad 6 tys. widzów oglądało barażowy mecz o utrzymanie w II lidze piłkarskiej, pomiędzy Stilonem Gorzów a Bugiem Wyszków. Spotkanie to, zakończone wynikiem 6:2 było prawdziwym popisem strzeleckim zawodników gospodarzy.

1990

Koszykarki Stilonu znów musiały toczyć zacięte boje o ekstraklasę, tym razem z pozycji ekipy "barażującej się". Przeciwnikiem gorzowianek był ponownie ... Widzew, który szczególnie w hali przy ul. Czereśniowej stawił duży opór.

W meczu II ligi piłkarskiej pomiędzy Stilonem a Stalą Stalowa Wola zagrali, po raz pierwszy zawodnicy zagraniczni: Gruzin Walery Goszkoderia oraz Rosjanin Aleksandr Kaniszczew w Stilonie. Potem, w kilku następnych sezonach do Gorzowa przyjeżdżało wielu "stranieri" z krajów byłego ZSRR: Ukraińcy Jurczenko, Martynow, Timofiejew, Kołokołow, Rodinow, Ponomarenko, Pańczyk, Tiereszczenko, Fedoczenko, Griszczenko, Szemietiew, Michalczuk, Szeremet, Ciomenko, Szlakotin, Mihalewski, Rosjanie Afanasjew, Miasnikow, Lachow, Artiomow, Leonidow, Zabijakin, Basow, Białorusini Niefiodow, Sołodownikow, Hodoronok, Waniuszkin, Gornak, Mozgowoj, Smirnycz, Mołdawianie Tropanet, Curtian, oraz Ormianie Oganesjan i Chanamirian.

10 czerwca 1990 w Gorzowie odbył się mecz eliminacyjny do MŚ w piłce nożnej kobiet, Polska - Szwecja (0:2). W zespole polskim zagrały Łukasik, Puk i Kałuża (Pafawag), Olender (Piastunki), Wojtas, Otrębska, Pendyk, Łapacz, Polus (Czarni), Siupka, Tartak (Stilon), Nieczypor (AZS) i Mikołajczyk (Zagłębianka). Sponsorami meczu były: Koltor, Colinea, Wartex, Gemex, Ligmor, Globo, Dejamir, Warta Tourist.

Po rundzie jesiennej rozgrywek II ligi piłkarskiej Stilon zajmował drugie miejsce w tabeli (w połowie rundy wiosennej nawet pierwsze). "Twierdza" Gorzów pozostawała wówczas nie zdobyta. Tylko Stali Stalowa Wola i Szombierkom Bytom udało się zdobyć nad Wartą po jednym punkcie, a pozostałe zespoły, w tym takie "firmy" jak Widzew Łódź czy Lechia Gdańsk wyjeżdżały z Gorzowa "na tarczy". O klasie Stilonu świadczy fakt, że w 10 meczach rozegranych w rundzie jesiennej w Gorzowie, gospodarze strzelili 19 bramek, a stracili zaledwie jedną.

1991

Aleksander Czerwoński, Barbara Kaczorowska, Michał Krasenkow, Jan Pisuliński, Jan Przewoźnik, Jan Siekański - to nazwiska zdobywców pierwszego z sześciu złotych medali DMP w szachach dla ZKS Stilon.

Koszykarki Stilonu zostały okradzione (na trzy godziny przed meczem ze Spójnią Gdańsk) z butów i sprzętu sportowego.

W finale Halowych Mistrzostw Polski w piłce nożnej kobiet, nie dość że złoty medal wywalczył Stilon, to jeszcze wysokie czwarte miejsce zajął zespół Stilonu II.

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas meczu II ligi pomiędzy Stilonem a Resovią Rzeszów. Podczas gry na boisko wbiegł ... kilkuletni syn rozgrywającego gospodarzy, Roberta Kowalewskiego.

Po zwycięstwie piłkarzy Stilonu z Koroną Kielce "Gazeta Lubuska" pisała: "Ekstraklasa coraz bliżej Gorzowa". W tym momencie (na jedenaście kolejek przed końcem rozgrywek) na pozycjach premiowanych awansem do ekstraklasy znajdowały się: Stilon (38 punktów) i Stal Stalowa Wola (37), a na pozycjach premiowanych barażami: Jagiellonia Białystok (35) i Widzew Łódź (33). Piąty w tabeli Raków Częstochowa miał już 6 punktów straty do gorzowian, a szósta, mająca zaległy mecz do rozegrania, Miedź Legnica - 7. Wydawało się, że tym razem Stilon nie zaprzepaści historycznej szansy awansu. A jednak fatalna seria pięciu porażek z rzędu zamknęła gorzowianom drogę do I ligi.

W meczu o awans do ekstraklasy rozegranym na stadionie Widzewa Łódź pomiędzy gospodarzami a Stilonem w barwach gości zagrali: Stróżyński, Bisaga, Dragon, Dudziec, Ludniewski, Drożdż, Janczylik, Kowalewski, Osiecki, Burzawa, Cieślewicz. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ten "żelazny" skład Stilonu opierał się na zawodnikach, którzy nigdy nie grali do tamtej pory w pierwszej lidze. Na przeciwko nich wybiegła ekipa: Zajda, Iwanicki, Myśliński, Cisek, Szulc, Łapiński, Waliczek, Wewiór, Cecherz, Kupka, Szarpak, Augustowski, Kubala mająca na koncie łącznie aż 900 meczów w ekstraklasie.

Mecz o awans lub baraż o wejście do ekstraklasy w czerwcu 1991 pomiędzy Stilonem a Jagiellonią obejrzało około 10 tysięcy kibiców. W całej historii klubu 36-krotnie na meczach drugiej ligi notowano widownię sięgającą dziesięć (i więcej) tysięcy. Podobne były pod tym względem mecze na szczycie III ligi (w 1977 r. z zielonogórskim Zastalem i w 1986 r. z polickim Chemikiem), spotkanie juniorów Polska-NRD w 1983 r., a także pucharowe potyczki ze Śląskiem Wrocław (1979 r.), Lechem Poznań (1981 r.), Ruchem Chorzów (1989 r.).

Remis 0:0 z Jagiellonią, a tak zakończył się ostatni mecz piłkarzy Stilonu w tym sezonie, dawał nawet awans Stilonowi, ale tylko przy spełnieniu trzech warunków, porażce Widzewa w Wałbrzychu, Stali u siebie z Siarką 0:2 lub wyżej, oraz wygranej Miedzi z Gwardią nie wyżej niż 1:0. Baraż dawał ten remis 0:0 przy spełnieniu przynajmniej jednego z tych trzech warunków, nie spełnił się żaden, Gierejkiewicz strzelił gola na wagę barażu dla Miedzi na 2:0 w 79 minucie meczu, Stilon nie zdobył "złotej" bramki, choć wisiała ona w powietrzu.

1992

Zespół piłkarzy Stilonu II Gorzów osiągnął najwyższe miejsce w historii, zajmując w III lidze (w jednej z dziewięciu grup) 11. lokatę.

Tadeusz Mierzyński został ostatnim, jak się później okazało, prezesem ZKS Stilon.

Roman Bartuzi był bardzo bliski wyjazdu z reprezentacją Polski siatkarzy na IO w Barcelonie. Niestety, w turnieju eliminacyjnym zastosowano przedziwny regulamin, który spowodował, że zwycięzca turnieju - Polska - musiał rozegrać "dodatkowe" spotkanie z ... gospodarzem imprezy, Holandią, i przegrał 0:3.

Mecz drugiej ligi pomiędzy Pogonią Szczecin a Stilonem Gorzów oglądało 12 tys. widzów. Na gorzowską drużynę przychodziy tłumy także podczas meczów Warta Poznań-Stilon (1954 - 20tys.), Pogoń Szczecin-Stilon (1981 - 15tys.). Zawisza Bydgoszcz-Stilon (1978 - 15tys.), Polonia Warszawa-Stilon (1958 - 12tys.), Pafawag Wrocław-Stilon (1959 - 10tys.), Piast Gliwice-Stilon (1982 - 10tys.), Lechia Gdańsk-Stilon (1983 - 10tys.).

W eliminacjach do Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w kadrze polskich koszykarek znalazly sie Beata Szamyjer i Helena Rutkowska ze Stilonu. Polki zagrały wówczas mecze między innymi z ... Dominikaną i Zairem.

Piłkarze Stilonu osiągnęli historyczny sukces, awansując aż do półfinału PP. Tymczasem w lidze znów - mając skład "na awans" - w dziwny sposób odpuścili. Poza "podejrzeniami" o sprzedawanie meczów lub niesportowy tryb życia byli praktycznie tylko młodzieżowcy.

W trzeciej rundzie sezonu 1992/93 kibice na stadionie Lechii Gdańsk oglądali niecodzienny mecz, taki jaki zdarza się raz na 20 lat. Po pierwszej połowie koncertowo grający Stilon prowadził 4:0, a mimo to ... ledwo zremisował 4:4.

14 listopada w Jastrzębiu reprezentacja piłkarek nożnych rozegrała mecz z Czeszkami. W składzie biało-czerwonych było pięć zawodniczek Stilonu: Dorota Dłużewska, Justyna Baumgart, Izabela Maczyńska, Mariola Silwończyk i Maria Makowska.

1993

"Gorzowski huragan zmiótł Stocznię": tak zatytułowała "Gazeta Lubuska" relację z pierwszych spotkań finału I ligi Serii B siatkarzy w Szczecinie. W hali tamtejszegoWDS-u doszło do niesamowitych wydarzeń. Zespół gospodarzy, absolutny faworyt, naszpikowany gwiazdami, byłymi reprezentantami Polski, z Wojdygą, Kasprzakiem, Czerlonkiem, Czają, uległ Stilonowi 0:3 i 0:3.

W lutym i marcu 1993 dwaj byli piłkarze Stilonu: Sylwester Komisarek i Krzysztof Woziński, rozegrali 3 mecze w reprezentacji Polski w piłce nożnej 5-osobowej (futsalu). W składzie biało-czerwonych grały między innymi takie nazwiska, jak ligowcy: Dariusz Dźwigała i Józef Żymańczyk.

Kuriozalny przebieg miał mecz II ligi piłkarskiej Stilon Gorzów - Igloopol Dębica. Gorzowianie oddali tylko dwa strzały w światło bramki rywali, a mimo to wygrali 4:0.

Podczas mistrzostw Polski juniorek w koszykówce miała miejsce niecodzienna sytuacja. W finałowym spotkaniu Stilonu z Lechem na dwie sekundy przed końcem 79:78 prowadziły zawodniczki z Poznania, jednak rzut z połowy boiska Kingi Koby dał wygraną i złoty medal gorzowiankom.

W sezonie 1992/93 mecze Stilonu w II lidze oglądało średnio zaledwie około 900 widzów. Wpływ miały na to: coraz większe zubożenie społeczeństwa, koniec przywilejów z ZWCh (np. darmowe bilety), coraz niższy poziom polskiej, II-ligowej piłki, a przede wszystkim "znudzenie" już ciągłą grą gorzowian na zapleczu ekstraklasy. Niewykorzystane szanse awansu z 1991 i 1992 r. też "zrobiły swoje", odciągając kibiców ze stadionu przy Myśliborskiej w stronę odbiorników telewizyjnych.

Kolejne osiągnięcia notowali szachiści Stilonu. Do tytułu DMP dołożyli tytuł ... DMP w grze błyskawicznej, oraz złoty i 2 srebrne medale Indywidualnych MP (Barbara Kaczorowska, Robert Kuczyński).

Sporo świata zwiedził w tym roku Artur Andruszczak. 16-letni piłkarz Stilonu wraz z ekipą narodową U-16 wywalczył najpierw złoty medal ME, a potem zajął 4. m-ce na MŚ. W jednym ze spotkań towarzyskich Polska reprezentacja rozgromiła 11:0 ... Arubę.

W meczu Pucharu Polski pomiędzy Stilonem a Sokołem Pniewy w zespole gości zagrało dwóch graczy z ... Zimbabwe, Norman Mapeza i John Phiri.

Po spotkaniu 1/16 PP Stilonu ze Śląskiem Wrocław w szatni gości pozostały piłkarskie dokumenty, a w budynku socjalnym ... zdewastowana ubikacja. Jeden z wrocławskich kibiców "na odchodnym" rzucił nawet w stronę działaczy Stilonu: "My wiemy, jak wygrywać mecze dla swojej drużyny". W kolejnym spotkaniu, w Pszowie, jedną z bramek dla gorzowian, zdobył Wiesław Osiecki, bezpośrednio z rzutu rożnego.

Jesienią miał miejsce niecodzienny mecz piłkarek nożnych Stilonu. Gorzowianki wygrały pewnie (4:1) z Medykiem Konin, nie wykorzystując jednak aż trzech (!) rzutów karnych.

1994

W połowie lat 90-tych piłkarze Stilonu II grali w tzw. klasie MR. W zespole, obok zawodników z szerokiej kadry i pierwszego składu, występowali między innymi: Własak, Brzeżowski, Biłko, Białasek, Naruszewicz, Broniewski, Kijak, Gaber, Czyżewski, Juchniewicz, Borkowski, Nowicki, Mroczek, Palczak, Jodłowski, Tutko, Pielak, Kaczorek.

12-13 lutego na hali na Czereśniowej rozegrano kolejne halowe mistrzostwa Polski piłkarek nożnych. Wygrał Stilon Gorzów, przed Czarnymi Sosnowiec, Piastunkami Gliwice i Spartą Złotów. Rok później, w mistrzostwach już z udziałek zespołów z Węgier i Norwegii, gorzowianki zdobyły srebrny medal.

Urząd Wojewódzki opublikował listę klubów które otrzymały dotacje na działalność sportową. Na sport przeznaczono 3.465 mld zł, z czego ZKS Stilon otrzymał 1.3 mld zł.

8 stycznia odbył się wewnątrzklubowy turniej halowy piłkarzy. Grało łącznie 6 zespołów (4 seniorskie i 2 juniorskie). Najwięcej bramek zdobył Zbigniew Bisaga - 20. Z kolei piłkarki wygrały turniej halowy w Berlinie z okazji jubileuszu miejscowego SV Blau Gelb.

W drugiej kolejce sezonu 1994/95 doszło do historycznego I-ligowego spotkania koszykarek Stilonu. Gorzowianki zagrały w nim "derbowy" pojedynek z zielonogórzankami. Gospodynie - tamtejszy AZS - pewnie uległy niebiesko-białym 68:76, a jeden z kibiców miejscowych ... oberwał trąbką w głowę.

Z okazji Dnia Chemika odbywał się turniej piłkarski dla chłopców. W kategorii do 15 lat wygrał "Werder Brema" z kilkoma późniejszymi ligowcami Stilonu: Dawidem Dłoniakiem, Robertem Gacą i Maciejem Truszczyńskim w składzie. Z kolei w kategorii do 13 lat zwyciężył "AC Milan" z Krzysztofem Sudakiem, Kamilem Kontkiem, Piotrem Jonaszem oraz występującym później w ekstraklasie siatkarskiej Michałem Gacą.

20 września 1994 w świetlicy Stilonu odbyło się spotkanie z dziennikarzami i kibicami. Temat był następujący: "co dalej z gorzowską piłką nożną".

Piłkarze wodni Stilonu nie uczestniczyli w tym czasie w lidze. Nie przeszkodziło im to w zdobyciu (podobnie jak rok później) kolejnego Pucharu Polski, po pokonaniu Anilany, KSZO, WTS-u i Arkonii.

W 1994 r. Zakładowe TKKF prowadziło aż siedem sekcji: piłkę nożną kobiet (I liga), piłkę nożną oldbojów, kulturystykę, piłkę ręczną mężczyzn (III liga), gimnastykę rekreacyjną, sekcję biegową i warcaby (tzw. liga gorzowska). Bazę treningową stanowiły m. in. stadion przy ul. Myśliborskiej, boisko ZS Chemicznych, boisko "Kukuła" przy ul. Czereśniowej, siłownia w Hotelu "Chemik", oraz hala Stilonu przy ul. Czereśniowej.

1995

W czerwcu okazało się, że ZKS Stilon ma 1.5 miliarda zł. długów, a dodatkowo na działalność sportową i utrzymanie sekcji brakuje około 1.9 miliarda.

Młodzi piłkarze Stilonu, doskonale radzący sobie w Lidze Międzywojewódzkiej, zajęli 1. miejsce w "Kryształowym Pucharze Warty" oraz w Memoriale Pawła Macierzewskiego.

25 maja odbyła się w gorzowskim kinie "Kopernik" wielka feta z okazji 50-lecia piłkarstwa gorzowskiego. Przyjechali do miasta nad Wartą między innymi Kazimierz Górski i Eugeniusz Kolator.

W barwach drużyny szachowej Stilonu występował w tym okresie Michał Krasenkow, będący jednocześnie ... trenerem reprezentacji Bangladeszu. Pierwszym utytułowanym zawodnikiem tej sekcji ZKS Stilon był Józef Gromek, Mistrz Polski 1955, uczestnik Olimpiady Szachowej w 1956, Mistrzostw Europy 1957.

Kto wie, jak zakończyłaby się walka piłkarzy Stilonu o utrzymanie w II lidze, gdyby nie potężna ulewa, która przeszła nad stadionem w przerwie spotkania "o pięć punktów" z Lechią Dzierżoniów. Otrzeźwieni chyba burzą gospodarze zdołali w drugiej połowie "wyciągnąć" stan meczu z 0:1 na 2:1.

W rundzie jesiennej po raz kolejny pojawił się na ławce piłkarzy Stilonu "strażak" Eugeniusz Różański. Pod wodzą nowego-starego szkoleniowca, "specjalisty" od ratowania Stilonu z opresji, gorzowianie "zaskoczyli", gromiąc "na dzień dobry" bytomskie Szombierki 5:1.

Z kolei ławkę trenerską siatkarzy Stilonu zmuszony został opuścić słynny "Kat", czyli Hubert Wagner. Po tym, jak nie po raz pierwszy pojawił się na treningu w stanie "wskazującym", klub rozwiązał z nim umowę, a "Gazeta Lubuska" na pierwszej stronie zamieściła notkę pod tytułem: "Gorzała skatowała Kata". Trzeba jednak przyznać, że w tamtym okresie trener Wagner osiągnął najlepsze wówczas w historii sekcji 5. miejsce w I lidze.

1996

O meczu Stilonu w Zielonej Górze (przedostatnia kolejka II ligi piłkarskiej) do dziś krążą legendy. Piłkarze gorzowscy popełnili "zbrodnię" najgorszą z możliwych - nie dość że "puścili" mecz, to jeszcze wrogiej Zielonej Górze. Nic dziwnego, że na murach stadionu przy ul. Myśliborskiej pojawiły się takie napisy, jak: "mafia działa i olewa kibiców"; "sprzedane derby"; "piłkarzyki - sprzedawczyki"; "wierzyliśmy - sprzedaliście"; "ile wam dali?"; "kto kibiców w d... ma - oczywiście ZKS"; "byliśmy z wami, a teraz w d... was mamy"; "Gieniu się sprzedał"; "sprzedawcy do kasy marsz"; "straciliście zaufanie"; "czego uczycie młodzieży - sprzedawania"; "mordercy futbolu".

Sponsorami piłkarskiego turnieju halowego, rozegranego w styczniu w mocnej obsadzie, były firmy Domus, Mawo, Galbud, Tor-Bud, Browar Witnica, oraz sklep Gizela.

Koszty utrzymania wiodących sekcji ZKS były wówczas następujące: piłka nożna 800 tys. zł, siatkówka 500 tys., koszykówa 300 tys., do tego dochodził 1 mln zł na utrzymanie stadionu, hali, basenu i kortów tenisowych. Głównymi dochodami, po wprowadzeniu ZWCh do programu NFI były już tylko zyski z hotelu z restauracją, punktów lotto, kiosku, sprzedaży przędzy oraz dotacje z UM i UW na szkolenie młodzieży.

Od 1987 r. Zakładowy KS Stilon, wraz z redakcją "Stilonu Gorzowskiego" organizował plebiscyty na najpopularniejszego zawodnika klubu. Ostatnia jego edycja (1996 r.) była jednocześnie dziesiątą - jubileuszową. W punktacji "wszechczasów" sklasyfikowano łącznie 33 sportowców, którzy doznali zaszczytu awansu do czołowej "dziesiątki". W pierwszej piątce klasyfikacji łącznej za lata 1987-1996 znaleźli się: 1. Paweł Wypiśniak, 2. Roman Bartuzi, 3. Zenon Burzawa, 4. Piotr Diakonów, 5. Beata Szamyjer.

W spotkaniu I ligi siatkarskiej pomiędzy Stilonem a Morzem Szczecin (3:2) było wszystko, czego trzeba, by nabawić się ... zawału. Mecz ten był jednym z najbardziej dramatycznych, jakie rozegrano w historii hali przy ul. Czereśniowej. Gospodarze, przegrywający już 0:2 w setach i 12:14 w trzeciej partii zdołali jeszcze po fantastycznej walce wygrać ten niesamowity pojedynek.

W siódmym swoim sezonie w I lidze koszykarki Stilonu ponownie nie miały wielkich problemów z awansem do rundy playoff o miejsca 1-8. W pierwszej - ćwierćfinałowej - fazie o mało co nie doszło do sensacji, gdyż młody zespół gorzowski z wyjazdowych pojedynków ze zdecydowanym faworytem ligi - Wartą Gdynia przywiózł remis 1:1 (75:85 i 73:69). Kolejne dwa mecze odbywały się w Gorzowie, jednak chyba szansa na sprawienie sensacji sezonu zbyt zdeprymowała gorzowianki, które w obecności nadkompletu publiczności, uległy dwukrotnie gdyniankom, i to bardzo wyraźnie (56:79 i 52:85).

Około 6 tys. widzów oglądało pojedynek 1/16 PP pomiędzy "czerwoną latarnią" II ligi - Stilonem Gorzów, a uczestnikiem Champions League - Widzewem Łódź. Cudu nie było, goście wygrali gładko 3:0.

1997

Siatkarze Stilonu, grający w Serii B I ligi, sprawili w radomskim finale PP wielką sensację. Nie dość, że rozbili dwa ówcześnie najlepsze polskie zespoły: AZS
Częstochowa, i Mostostal Kędzierzyn, to jeszcze tą ostatnią ekipę 3:0, w tym w ostatnim secie w nieprawdopodobnym stosunku 15:0 (!). Bohaterem tego spotkania była ... druga szóstka Stilonu (zwłaszcza Marcin Kobiałko), której wychodziło w tym dniu wszystko.

Podczas meczu siatkarzy z AZS Olsztyn otrzymane jako nagrody indywidualne telewizory, będące "zdobyczą" Jarosława Wojczuka i Romana Bartuziego, zostały przekazane dla szkoły nr 17 w Gorzowie, oraz szkoły w Lubczynie.

W dalekim Bahrajnie złoty medal MŚ juniorów zdobył wraz z reprezentacją narodową siatkarz Stilonu, Sebastian Świderski.

Dość nieoczekiwanie, awans do II ligi piłki ręcznej wywalczyli grający w zasadzie amatorsko szczypiorniści TKKF Stilon. W składzie zespołu grało kilku rutyniarzy, pamiętających czasy walki AZS-u i Stali Gorzów jeszcze w ekstraklasie: Dariusz Molski, Jarosław Czyrski, Jacek Gumiński, oraz Marian Robak.

Po raz pierwszy koszykarki Stilonu zagrały mecz ligowy z dwoma dogrywkami, pokonując Star Starachowice 98:90 (72:72, 81:81) 34 punkty rzuciła wówczas niezawodna Wioletta Lewandowska.

Po dziewiątej kolejce sezonu 1997/98 - wygranej ze Stalą Nysą - siatkarze Stilonu zostali po raz w pierwszy w historii liderem ekstraklasy.

W latach 1995-97 ZKS i KS Stilon uzyskały około 6 mln zł. dochodu, z kolei koszty wyniosły ponad 7 mln zł. W klubie zatrudnione były wówczas 124 osoby, w tym 108 na etacie.

Przed startem w siatkarskim PZP w gorzowskiej hali wymieniono parkiet na masę poliuretanową o nazwie "Regupol" PU 5+2. Koszt tej "operacji" wyniósł niemal 300 tys. zł, z czego połowę kosztów poniósł klub, 100 tys. dołożył Totalizator Sportowy, a 40 tys. Rada Miasta.

Koszykarki Stilonu zagrały w Wałczu z reprezentacją Polski. Przegrały około dwudziestoma punktami w sparringu, w którym nie prowadzono protokołu.

18 grudnia odbyła się uroczysta akademia z okazji 50 lat ZKS Stilon. Odznaczenia otrzymali między innymi działacze: Tadeusz Mierzyński, Mirosław Marcinkiewicz, Henryk Babij, Bronisław Głuszak, Henryk Pawlus, Konrad Tołkacz, Jerzy Pogorzelski, Kazimierz Lisiewicz, Janusz Gramza, oraz grupa kilkudziesięciu "ludzi klubu", piłkarzy, koszykarzy, sponsorów, trenerów.

1998

Rozegrano już ... 41. zakładową spartakiadę. Od stycznia do października 1998 r. rywalizowano w następujących dyscyplinach: 1. piłka nożna, 2. piłka nożna 5-osobowa na boisku i na hali, 3. piłka nożna oldbojów 5-osobowa na boisku i na hali, 4. piłka ręczna, 5. koszykówka, 6. siatkówka, 7. siatkówka plażowa, 8. tenis stołowy, 9. tenis ziemny, 10. kometka, 11. lekkoatletyka, 12. brydż, 13. warcaby 100-polowe, 14. szachy, 15. pływanie drużynowe, 16. wędkarstwo, 17. biegi sztafetowe, 18. dwubój strzelecki, 19. pistolet pneumatyczny.

Tytuł MP był w tym roku dla siatkarzy Stilonu na wyciągnięcie ręki. Niestety, niezrozumiały i skomplikowany system rozgrywek (w drugiej rundzie grano "od zera") oraz przemęczenie zespołu wojażami po Europie, spowodowały zajęcie dopiero 6. miejsca w końcowej tabeli.

Oto statystyki siatkarzy Stilonu w sezonie 1997/98. Najskuteczniejsi w ataku: Zwierko 64 proc., Świderski 59.2, Borczyński 58.1. Blok: Olejnik 3.43 pkt/mecz, Bartuzi 2.77, Krzyżanowski 1.77. Przyjęcie: Wojczuk 73.6 proc., Świderski 72.6, Maciejewicz 71.2. Zagrywka: Maciejewicz 33.3 proc., Wojczuk 33.2, Hachuła 31.2.

W latach 1996-98 borykająca się z problemami finansowymi drużyna koszykarek Stilonu ... wystawiała swój rezerwowy zespół w II lidze. Gorzowianki zajmowały wówczas miejsca w środku tabeli (V, VI), a ich przeciwniczkami były m. in. zawodniczki AZS-u Poznań, AZS-u Wrocław, Ostrovii, Ślęzy II Wrocław, Olimpii Poznań, Orlika Brzeg, AZS-u Koszalin, Orła Polkowice, Lwa Legnica, Osy Zgorzelec, Karkonoszy Jelenia Góra, oraz Tęczy Leszno.

Mecz III ligi piłkarskiej pomiędzy Stilonem a Kotwicą Kołobrzeg odbył się przy pustych trybunach. Była to kara za zachowanie kibiców podczas spotkania ze Stalą Szczecin. Było to i tak "małe piwo" z związku z aferą, w jaką wplątali się niektórzy gorzowscy działacze sportowi, w związku z organizacją meczu U-15 pomiędzy Polską a Niemcami.

W finale szachowego Klubowego Pucharu Europy w barwach Stilonu Gorzów wystąpił Rosjanin Rustem Dautow, który miał już na swoim koncie zdobycie tego Pucharu w barwach drużyny Sberbank-Tatarstan Kazań w 1996 roku. Z kolei w eliminacyjnym turnieju w Lubniewicach brał udział zespół Stilonu "B", w którym to występował mający na koncie grę w II lidze w latach ... 70-tych Jerzy Brok.

Z koszykarek, które występowały w barwach ZKS Stilon Gorzów, uczestniczkami wielkich międzynarodowych imprez były Edyta Żuk (IO, ME, MEJ, Puchar Ronchetti, FIBACup), Wioletta Lewandowska (eliminacje do IO, MEJ, Puchar Ronchetti), Beata Szamyjer (eliminacje do IO, ME), Helena Rutkowska (eliminacje do IO, MEJ), Agnieszka Szott (ME, Euroliga, MEJ, Puchar Ronchetti, EuroCup, MEkad), Monika Gonciarz (ME, Euroliga, FIBACup), Beata Wieczorek (MEJ), Agnieszka Cichocka (MEJ), Małgorzata Danielewicz (MEJ), Alicja Suwary (eliminacje MEJ), Katarzyna Maksel (eliminacje MEJ), Marta Żyłczyńska (MłME, Puchar Ronchetti, MEkad), Urszula Smolarek (MEkad), Monika Kielmel (Puchar Ronchetti), Ewa Rucińska (Puchar Ronchetti), Barbara Wójcik-Kaszewska (EuroCup).

8 grudnia 1998 rozegrano w hali przy ul. Czereśniowej sparringowe spotkanie siatkarzy Stilonu z Morzem Szczecin (4:1 w setach). Był to pierwszy mecz grany w nowym systemie do 25 punktów. "To gra dla wariatów" - skomentował spotkanie Hubert Wagner, trener szczecinian.

Jeden z meczów zdziesiątkowanych kontuzjami siatkarzy toczył się pd dyktando gości z Wrocławia. Wówczas to któryś z kibiców krzyknął: "sędzia pomóż Stilonowi".

1999

Szachiści Stilonu osiągali w tym czasie znakomite wyniki. Co prawda w lidze nie obronili złota, zdobywając tylko "brąz", ale za to w Indywidualnych MP wywalczyli 2 złote medale, a na dodatek Iweta Radziewicz dorzuciła złoty medal Drużynowych MŚJ do lat 20.

Jesienią w półfinale Pucharu Polski gorzowianie musieli u siebie wygrać 3:1 z Morzem Szczecin, by zagrać w finale, albo 3:2, w tym bardzo wysoko w co najmniej dwóch setach. "Zapas" stracili już po pierwszym secie, w trzecim z kolei po trzech setbolach - de facto meczbolach - dla Morza i dziewięciu dla Stilonu, zanotowano wynik 37:35.

Brązowy medal MP, po morderczej walce z Morzem Szczecin (19 setów w 4 meczach, w tym jeden 38:40 !) wywalczyli wreszcie siatkarze Stilonu: Karol Hachuła, Marcin Kobiałko, Krzysztof Kocik, Maciej Kowalczuk, Oktawian Krzyżanowski, Radosław Maciejewicz, Zdzisław Olejnik, Wiktor Sidelnikow, Sebastian Świderski, Jarosław Wojczuk, oraz Jerzy Zwierko.

2000

Rewelacją rozgrywek byli w sezonie 1999/00 piłkarze ręczni Stilonu. Zajęli oni czwarte miejsce w Serii B I ligi, ulegając jedynie MSPR-owi Łódź, MMTS-owi Kwidzyn oraz MKS-owi Końskie. W składzie gorzowian grał powracający po ... 7 latach przerwy znakomity bramkarz Marek Kozielski.

Największą aktywność przejawiali gorzowscy kibice w drugiej połowie lat 90-tych podczas wyjazdów do Lechii Zielona Góra (110 osób), Lubuszanina Drezdenko i Pogoni Barlinek (70 osób), Chrobrego Głogów (55 osób), Śląska Wrocław i Karkonoszy Jelenia Góra (50 osób).

Do Gorzowa na mecz pucharu Top Teams siatkarzy przyjechała szwajcarska Concordia Nafels z trenerem Jerzym Strumiłło. W jej składzie byli Kanadyjczyk Jeff Chung, Meksykanin Meyer Suarez, oraz Portorykańczyk Victor Rivera.

2001

W czerwcu nastąpił w końcu odkładany od kilku lat dramat. Piłkarze Stilonu po 51 latach nieprzerwanych występów ligowych, nie zostali zgłoszeni do rozgrywek III ligi sezonu 2001/02.

W sezonie 2000/01 na dziewiętnaście ligowych meczów przy ulicy Myśliborskiej sprzedano 2.850 biletów, uzyskując w ten sposób sumę ... 17.727 zł.

2002

Po roku przerwy piłkarze Stilonu wystartowali w okręgówce. Skład stanowiła typowa "łapanka", choć było w zespole kilku zawodników pamiętających jeszcze czasy, gdy Stilon grał w czołówce II ligi. Byli to Artur Gerlach i Piotr Wieczorek, którzy znajdowali się w szerokiej kadrze drużyny w sezonie 1992/93, oraz grający w Stilonie II Mariusz Stanisławski i Maciej Szypiórkowski.

2003

Jeden z meczów ligi okręgowej, pomiędzy Stilonem a Odrą Górzyca, miał niesamowity przebieg. Nie dość, że przez pół meczu szalała śnieżna zadymka, i niemal nie było widać piłki, to jeszcze sędzia doliczył w drugiej połowie spotkania ponad 10 minut (!).

26 października 2003 r., po ponad 20-letniej przerwie rozegrano w Gorzowie mecz hokejowy. Na tafli lodowiska CSR "Słowianka" stanęli naprzeciwko siebie byli zawodnicy ZKS Stilon (zrzeszeni pod szyldem TKKF) i Szczecińskiego Towarzystwa Hokejowego. Od tamtej pory działa amatorska drużyna, która rozgrywa spotkania w ramach "ligi oldbojów", a także uczestniczy w turniejach towarzyskich.

Przed sezonem 2003/04, po wycofaniu Morza Szczecin pojawiła się szansa gry gorzowskich siatkarzy z powrotem w PLS. W składzie byli wówczas między innymi Bartuzi, R. Maciejewicz, Wojczuk, Borczyński, Gaca, młodzi Paweł Kolec, Kamil Kacprzak, Sławomir Strzałkowski, a także pozyskani z klubów ekstraklasy Janczak, Markiewicz i Cziszewski oraz trener Edward Sroka. Na skutek dziwacznych decyzji magistratu klub nie otrzymał jednak dotacji, co spowodowało że wycofali się także potencjalni sponsorzy, rozpoczęła się tym samym trwająca kilkanaście lat agonia piłki siatkowej w Gorzowie.

Pod koniec października miało miejsce niecodziennie wydarzenie. GTPS po przegraniu meczu Pucharu Polski z Gwardią Wrocław 0:3, wygrał rewanż w Gorzowie 3:0 w takim samym stosunku "małych" punktów (25:21, 25:17, 25:23). Potrzebny był dodatkowy mecz, który wygrali gwardziści 3:0.

2005

Piłkarze Stilonu zanotowali najdłuższą serię zwycięstw ligowych w historii (13 pod rząd): Stilon Gorzów - Czarni Witnica 3:1, Toroma Torzym - Stilon Gorzów 0:3, Odra Bytom Odrzański - Stilon Gorzów 0:3, Stilon Gorzów - Unia Żary 3:0, Odra Górzyca - Stilon Gorzów 0:5, Stilon Gorzów - Czarni Żagań 1:0, Łucznik Strzelce Krajeńskie - Stilon Gorzów 0:1, Stilon Gorzów - Tęcza Krosno Odrzańskie 1:0, Budowlani Lubsko - Stilon Gorzów 0:4, Stilon Gorzów - MKS Nowe Miasteczko 1:0, KS Drezdenko - Stilon Gorzów 1:4, Stilon Gorzów - Błękitni Toporów 1:0, Celuloza Kostrzyn - Stilon Gorzów 0:4.

2006

Po barażowym "blamażu" w Kutnie (2:6 z AZS PWSZ Biała Podlaska) piłkarki ZTKKF Stilon spadły po raz pierwszy w historii do II ligi.

Na Myśliborską, na mecz na szczycie III ligi, zjechał liderujący wówczas Raków Częstochowa. Spotkanie obserwowała nie notowana od około 9-10 lat liczba kibiców (4.500).

2007

W meczu sparringowym pomiędzy Stilonem Gorzów a Lechem Poznań (1:4) w zepsole gości zagrali piłkarze z Ameryki Południowej: Peruwiańczycy Hernan Rengifo i Anderson Cueto oraz Panamczyk Luis Henriquez.

2008

Oto niektóre zespoły, z jakimi przyszło się mierzyć Stilonowi w okręgowym Pucharze Polski tym czasie: Róża Różanki, Pionier Zwierzyn k. Strzelec Krajeńskich, Błękitni Olbrachtów, FC Kłodawa 13, Kłos Małyszyn, Relaks Grabice.

W sezonie 2008/09 po raz ostatni w zespole siatkarzy Stilonu (GTPS) występował zawodnik mający na koncie występy w pierwszej reprezentacji Polski. Na przestrzeni lat takich graczy w Gorzowie było siedemnastu, wcześniej byli to kolejno: Bobryk, Śliwka, Kłos i Ciaszkiewicz (obaj z AZS-u), Borówko, Roman, Zarzycki, Przeździecki, Bartuzi, Wojczuk, Nowak, Olejnik, Świderski, Krzyżanowski, Żurawski i Gacek.

W kręgu zainteresowań działaczy Stilonu było kilku piłkarzy z ... Bałkanów, Bułgar Lubomir Bogdanow oraz Bośniacy: Darko Aleksić, Mario Lamesić, Mirza Cakić, Jasmin Scuk i Edin Colpa.

2009

Nigdy wcześniej ani nigdy później Stilon Gorzów nie wygrał dwóch meczów z Pogonią Szczecin w Grodzie Gryfa, i to w odstępie niecałych dwóch miesięcy. W sparringu rozegranym 4 lutego było 2:1 po golach Ibrahima i Drozdowicza, a 28 marca w podobnym pojedynku ponownie 2:1 po bramkach Traore i Sawali.

Sporo szczęścia mieli wiosną piłkarze Stilonu, walczący o utrzymanie w pierwszej lidze. Zajmowali oni po 27 kolejkach ostatnie miejsce (spadały wówczas po wycofaniu się będącego po rundzie jesiennej na 12. miejscu Kmity Zabierzów trzy drużyny). Stilon cudem na kilka minut przed końcem uratował remis w meczu z Turem Turek, jednocześnie rywale w walce o utrzymanie "solidarnie" traciły punkty przegrywając większość meczów u siebie, a na dodatek także między sobą (remisy w meczach Tur-Odra, Tur-Motor, wygrana Odry z Motorem). Po 23 minucie meczu Stilon-Odra, gdy było 0:1, było już praktycznie "po zawodach". Jednak 33 minuta meczu w Świnoujściu (gol dla Floty w spotkaniu z Motorem) oraz 43 i 61 minta meczu w Gorzowie (bramki na 1:1 i 2:1) dały nadzieję na utrzymanie, którą po kolejnych czterech wygranych pojedynkach wykorzystała ekipa trenera Topolskiego.

Liczby sezonu piłkarskiego 2008/09 w wykonaniu Stilonu to: 4 trenerów, 4 bramkarzy, 34 grających w lidze plus 3 w szerokiej kadrze zawodników, a łącznie ze sparringami letnimi, jesiennymi, zimowymi 69 piłkarzy w tym 11 bramkarzy (Michał Marnysz, Łukasz Trafalski, Dariusz Brzostowski, Dawid Dłoniak, Paweł Linka, Marek Zator, Siergiej Jakowiec, Jacek Skrzyński, Kamil Wilk, Dmitrij Asnin, Jakub Hładowczak, Radosław Janukiewicz) a do tego kolejnych 25 w kręgu zainteresowań.

Piłkarze Stilonu w 1/32 Pucharu Polski pokonali po karnych MKS Kluczbork 3:2 (0:0 w regulaminowym czasie gry). Był to trzeci przypadek, gdy o wygranej gorzowian decydowały "jedenastki", po meczach z Zagłębiem Lubin (1979 - 1:1 k 8:7) i Ostrovią Ostrów (1988 - 1:1 k 4:5).

2010

Latem rozegrano sparring pomiędzy Legią Warszawa a Stilonem Gorzów, wygrany przed "wojskowych" 4:3 (do 44 minuty 1:2). W spotkaniu zagrało aż ... 42 zawodników, w tym 11 obcokrajowców. W całej historii CWKS Warszawa zagrało tam dziesięciu zawodników, którzy przywdziewali też koszulkę zespołu z Gorzowa: Krasowski, Komosa, Sobkowiak, Kaniszczew, Unton, Kaczorowski, Mikołajczak, Banasiak, Górski oraz Skrzyński (w młodej ekstraklasie).

2011

Podczas krótkiego, niemal trzysezonowego pobytu piłkarzy Stilonu w rozgrywkach pierwszej ligi przez zespół, podczas meczów ligowych, pucharowych, sparringowych, testów, i doliczając zawodników "sondowanych" i "przymierzanych" przewinęły się w sumie aż 142 nazwiska.

2013

Jedna z najbardziej utytułowanych piłkarek nożnych Stilonu, Maria Makowska, latem 1996 r. trafiła do niemieckiego Turbine Poczdam, w barwach którego grała nawet w sezonie 2003/04 w Bundeslidze (19 meczów - 3 bramki). Piłkarka ta reprezentowała też słoweński ŻNK Krka (2004-05), oraz niemieckie Post SV Norymberga (2005-06) i SV 67 Weinberg (2009-13).

2014

Z ekstraklasy piłkarek nożnych spadły zawodniczki ZTKKF Stilon. W tabeli wszechczasów zajmują do tej pory czwartą pozycję, z dorobkiem 343 punktów, za AZS Wrocław, Czarnymi Sosnowiec, oraz Medykiem Konin.

2015

Na wszystkich spotkaniach ligowych w Gorzowie rozegranych pod początku istnienia klubu było około 2 mln 52 tys. widzów (dane szacunkowe), z czego 1 mln 471 tys. na meczach drugiej (potem pierwszej) ligi. Daje to 38. miejsce w kraju.

2016

W Indywidualnych Mistrzostwach Polski w szachach uczestniczyli następujący zawodnicy Stilonu Gorzów: Przewoźnik (8 miejsce), Kuczyński (6, 2, 10), Czerwoński (9), Krasenkow (7, 3, 5, 7), Markowski (1, 1, 2, 4), Jaracz (4), Piorun (8, 8, 4, 2), Dragun (4, 9, 6), Kanarek (8).

Jest kilka klubów w Polsce, które nigdy nie zdobyły tytułu mistrza Polski, ale miały w danym sezonie najwyższą frekwencję na stadionie. To Pogoń Szczecin (8 razy), Zawisza Bydgoszcz (3 razy), Stomil Olsztyn (3 razy), Lechia Gdąńsk (2 razy), Jagiellonia Białystok (2 razy), 1. FC Katowice (raz), Motor Lublin (raz), KSZO Ostrowiec (raz), Korona Kielce (raz). Na liście mistrzów drugiej ligi w tej nieoficjalnej klasyfikacji, obok Skry Częstochowa, Ślęzy Wrocław, Lublinianki, Karpat Krosno, Górnika Konin, znajduje się też Stilon Gorzów (1991 rok - średnia 4.680 widzów na mecz).

Frekwencja na stadionie przy Myśliborskiej należała na przełomie lat 70-tych i 80-tych oraz na początku lat 90-tych do najwyższych w Polsce, wliczając rozgrywki ekstraklasy. Gorzowski klub zajmował pod tym względem 9. miejsce w kraju (1991 - 4.680 - na mecze Stilonu przychodziło wówczas więcej kibiców średnio, niż na pojedynki między innymi Legii Warszawa, GKS Katowice, Pogoni Szczecin, Widzewa Łódź czy Ruchu Chorzów), 11. miejsce (1979 - 10.600, 1981 - 8.600, 1987 - 7.470), 12. miejsce (1982 - 7.730 i 1983 - 7.000), 13. miejsce (1980 - 9.070). Niestety od 1993 do 2016 roku średnia frekwencja oscylowała od 830 do 2.470 widzów.

Najbardziej egzotyczne kraje, w których grali zawodnicy reprezentujący w swojej karierze barwy Stilonu to: Chiny (Ibrahim), Cypr (Kassian, Piątkowski), Ghana (Tetteh), Izrael (Kaniszczew, Niewiadomski, Sawala), Senegal (Traore), Tajlandia (Moojen), Tunezja (Oeudraogo), Wyspy Owcze (Apalkow, Cieślewicz).

31 lipca Stilon rozgromił w sparringu drużynę juniorów starszych Pogoni Szczecin 6:2. W ekipie gorzowskiej wystąpił ... Japończyk Masahiro Enjo, gracz ze stajni szczecińskiego menadżera,specjalizującego się w ściąganiu zawodników z kraju kwitnącej wiśni.

Do Stilonu Gorzów trener Adam Gołubowski sprowadził przed sezonem Jakuba Okuszko, Filipa Łaźniowskiego i Patryka Bednarskiego z Pogoni Szczecin (wrócił też stamtąd Alan Błajewski). To pierwszy taki zaciąg od 1995r., wówczas też zagrało w Stilonie trzech byłych "portowców", tyle że jeden trafił zimą, a dwóch latem.

Po boisku przy ulicy Myśliborskiej biegali w całej jego historii piłkarze z następujących krajów: Polski, NRD, CSRS, Włoch, ZSRR, Anglii, Tanzanii, Holandii, Rumunii, Grecji, Gruzji, Ukrainy, Rosji, Białorusi, Mołdawii, Armenii, Zimbabwe, Niemiec, Gwinei, Serbii, Szwecji, Macedonii, Panamy, Peru, Czech, Bułgarii, Bośnii, Maroko, Czarnogóry, Brazylii, Nigerii, Kanady, Ghany, Senegalu, Burkiny Faso, Litwy, Zairu, Chorwacji, Słowacji, Hiszpanii, Burundi, Kamerunu, Wybrzeża Kości Słoniowej i Japonii.

W ciągu kilku dni młodzi piłkarze Stilonu "zdemolowali" swoich rywali. Najpierw trampkarze wygrali 22:0 z Kasztelanią Santok, a następnie juniorzy starsi pokonali Odrę Górzycę 21:1. W tym drugim spotkaniu Jędrzej Drame strzelił 11(!) bramek, w tym pięć w odstępie siedmiu minut.