ZKS Stilon Gorzów


HISTORIA SIATKÓWKI męskiej w ZKS STILON

1983

W 1983 r. postanowiono ponownie przekazać sekcję do ZKS Stilon. Drużyna stopniowo wzmacniana, przeszła jak burza rozgrywki ligi międzywojewódzkiej sezonu 1983/84, a następnie sezonu 1984/85. Przez dwa cykle rozgrywek III-ligowych, Stilon na 64 mecze wygrał ... 64, uzyskując bilans setów 192:16 (!).

Pojawili się w Gorzowie lub wrócili do miasta nad Wartą między innymi Marek Cholawo, Jan Gumienny i Jacek Kuźmiński ze Stali Stocznia Szczecin, Robert Kowalski z AZS-u Częstochowa i Paweł Rozesłaniec z Posnanii. Skład uzupełniali: Sławomir Biały, Leszek Kozyr, Leszek Krawiecki, Piotr Ławniczak, Waldemar Malinowski, Mariusz Mrówczyński, Jerzy Pietrzyk, oraz Paweł Raczyński i Krzysztof Rączka.

1984

Jednak aby awansować do II ligi, trzeba było przejść dwustopniowe baraże. W 1984 r. gorzowianie odpadli podczas turnieju w Sosnowcu, dopiero rok później, nie bez problemów, dotarli w końcu po dwudziestu trzech latach na centralny szczebel rozgrywek. Trenerem niebiesko-białych był wówczas Marian Świątek. O tym, że łatwo nie było, świadczą wyniki spotkań: 3:0 z AKS Niwka Sosnowiec, 3:1 z Dozametem Nowa Sól, 3:1 ze Stalą Grudziądz, 1:3 z Granicą Kętrzyn, 3:2 z Górnikiem Radlin, 3:0 wo. z Gwardią Szczytno. Początkowo Stilon w finale eliminacji zajął trzecie, nie premiowane awansem miejsce. Później jednak, po proteście gorzowian, wynik spotkania Stilon - Gwardia (3:1) zweryfikowano na 3:0 wo., z powodu gry w drużynie ze Szczytna nieuprawnionego zawodnika. Tym sposobem Stilon wyprzedził w bilansie setów Górnika Radlin.

Fot. "Stilon Gorzowski".

Przeciwnikami Stilonu w latach 1983-85 w III-ligowych bojach były tak "egzotyczne" ekipy, jak: Technik Strzelce Krajeńskie, Pocztowiec Poznań, Granit Świdwin, oraz ... Pancerni i Kwatermistrz Poznań, a więc drużyny istniejące przy Wyższych Szkołach Oficerskich: Wojsk Pancernych imienia Stefana Czarnieckiego i Wojsk Kwatermistrzowskich imienia Mariana Buczka.

1985

Warto dodać że zawodnicy - jeszcze wówczas III-ligowego Stilonu - wygrali towarzyskie turnieje w Gorzowie, Wrocławiu, Wrześni, a w sparringowych spotkaniach pokonali drugoligową Posnanię 3:2 i 3:1, oraz minimalnie - 2:3 - ulegli mistrzowi Polski, Stali Stocznia Szczecin. 

Jesienią, już jako beniaminek II ligi, niebiesko-biali uczestniczyli w rozgrywkach Pucharu Polski, najpierw pokonując Olimpię Goleszów, Avię Świdnik i Posnanię, by w półfinale w Gorzowie omal nie awansować do ścisłego finału: 2:3 z AZS-em Olsztyn, 2:3 z Baildonem Katowice, 3:1 z Beskidem Andrychów.

1986

W 1985 roku do drużyny dołączył Marek Czubiński - powrót ze Szczecina, a także ... bohater "afery" z okresu barażów o II ligę - Janusz Malinowski z Gwardii Piła, i drużyna w sezonie 1985/86 zajęła już drugie miejsce w II lidze, za Wifamą Łódź. Za "plecami" Stilonu uplasowały się Avia Świdnik, Baildon Katowice, Resursa Łódź, Grodziec Będzin, Pogoń Lębork, Posnania, Granica Kętrzyn i wielce utytułowany, ale w latach ... 60-/70-tych AZS AWF Warszawa.

Sezon 1986/87 Stilon rozpoczął niezbyt dobrze, ulegając Avii 1:3 i 0:3, oraz Grodźcowi 0:3 i 1:3. Z każdą kolejną rundą spotkań było już jednak coraz lepiej. Udanie do zespołu wprowadziła się młodzież: wychowankowie gorzowskiej siatkówki - Roman Bartuzi i Andrzej Dworczanin, oraz pozyskani z MKS MDK Warszawa Marcin Zarzycki i Witold Roman. "Starą gwardię" tworzyli Cholawo, Gumienny, Kuźmiński, Kowalski, Rozesłaniec, Czubiński, Gumienny, Krawiecki i Malinowski.

14-15 lutego 1987 r. miały miejsce w katowickiej hali decydujące o awansie do ekstraklasy mecze. Stilon zagrał znakomicie, dwukrotnie "rozbijając" miejscowy Baildon 3:1 i 3:1. Na cztery kolejki przed końcem rozgrywek, prowadzenie w tabeli objął Stilon - 50 pkt., przed Baildonem - 48 i Avią - 47. Awans został ostatecznie przypieczętowany w przedostatniej rundzie, podczas spotkań ze Stoczniowcem w Gdańsku.

1987

Przed rozpoczęciem sezonu I-ligowego, Stilon grał między innymi w turnieju półfinałowym Pucharu Polski. Znów awans był na "wyciągnięcie ręki", gorzowianie pokonali bowiem po 3:1 Wifamę i Grodziec, ale w decydującym meczu ulegli Stali Stocznia 0:3.

Początek batalii o ekstraklasowe punkty nie był wcale najgorszy. Stilon, prowadzony już przez Jerzego Gesternkorna, pokonał raz w Łodzi Wifamę, podobnie przywiózł jedną wygraną z Sosnowca, a ponadto pokonał na własnym parkiecie Legię i dwukrotnie Stal Stocznia.

Mecz rozegrany 7 listopada 1987 r. przeszedł do historii klubu. Było to premierowe spotkanie I ligi rozegrane w gorzowskiej hali. Wygraną 3:2 nad renomowanym zespołem Legii Warszawa obserwowało 1.600 widzów. Z kolei 19-20 grudnia 1987 r. rozpoczęła się "dobra passa" gorzowian w "derbowych" pojedynkach z rywalami ze Szczecina. Znakomity zespół "stoczniowców" poległ gładko 1:3 i 0:3. W dwumeczu tym grali: Czubiński, Zarzycki, Gumienny, Bartuzi, Kowalski, Rozesłaniec, Przeździecki - Stilon, oraz Borówko, Wojdyga, W. Kasprzak, B. Kasprzak, Czaja, Wojczuk, Streich - Stal Stocznia.

1988

Jednak występy Stilonu po Nowym Roku okazały się kompletnie nieudane. Mimo posiadania w składzie aż trzech kadrowiczów - Romana, Zarzyckiego i pozyskanego z AZS-u Olsztyn Andrzeja Przeździeckiego, oraz zaangażowania znanego trenera Wojciecha Góry, nie udało się zająć bezpiecznego miejsca w tabeli.

"Czarę goryczy" przelały porażki na własnym parkiecie z AZS-em Częstochowa (0:3 i 1:3), Wifamą Łódź (0:3), Płomieniem Sosnowiec (0:3 i 0:3), Czarnymi Radom (0:3 i 0:3), Gwardią Wrocław (1:3) i Resovią Rzeszów (1:3 i 2:3). Jedynym miłym akcentem było w tym okresie sensacyjne, odniesione po ponad dwu i półgodzinnej walce, zwycięstwo nad liderem ekstraklasy - krakowskim Hutnikiem, z takimi "asami", jak Golec, Jurek, Martyniuk, Jabłoński, w składzie. Ostateczna tabela I ligi przedstawiała się następująco:
1. Hutnik Kraków 64
2. Stal Stocznia Szczecin 61
3. Resovia Rzeszów 60
4. Czarni Radom 55
5. Legia Warszawa 55
6. AZS Częstochowa 55
7. Gwardia Wrocław 51
8. Wifama Łódź 48 
9. Płomień Sosnowiec 47
10. Stilon Gorzów 44

W reprezentacji narodowej w sezonie 1987/88 występowali na przeróżnych turniejach towarzyskich Witold Roman - 30 A, Andrzej Przeździecki - 27 A i Marcin Zarzycki - 16 A. Cała trójka stilonowców była w składzie "biało-czerwonych" na przykład podczas rozegranego w Tallinie meczu z Mistrzem Świata i Mistrzem Olimpijskim, drużyną USA, a także podczas spotkań z trzecią drużyną świata - Bułgarią i piątą - Kubą. Gorzowianie grali też przeciwko ZSRR (wicemistrz świata i mistrz Europy), Brazylii (wicemistrz olimpijski), Francji, Włochom, CSRS, Argentynie, Grecji, Jugosławii, Rumunii, Szwecji, Węgrom, Finlandii, NRD, Japonii, Hiszpanii i Kanadzie.

Do plusów sezonu 1987/88 należy zaliczyć także nabranie doświadczenia przez młodych, utalentowanych zawodników, pozyskanych z MKS MDK - Dariusza Chybika i Pawła Kozłowskiego.

Pierwszoligowy zespół siatkarzy Stilonu - rok 1987. W górnym rzędzie stoją: Ryszard ŚWIĄTKIEWICZ (trener), Jan GUMIENNY, Jacek KUŹMIŃSKI, Wacław BOROWY (kierownik drużyny), Janusz MALINOWSKI, Paweł ROZESŁANIEC, Andrzej DWORCZANIN, Witold ROMAN, Jerzy GESTERNKORN (II trener). W dolnym rzędzie: Leszek KRAWIECKI, Robert KOWALSKI, Marek CZUBIŃSKI, Marek CHOLAWO, Marcin ZARZYCKI, Paweł RACZYŃSKI.

Fot. "Przygody ze sportem" - J. Delijewski.

Już po zakończeniu sezonu rozegrano w Gorzowie dwa ciekawe turnieje. 8-10 kwietnia 1988 r. w zawodach z udziałem reprezentacji juniorów wygrała NRD, przed Polską (Sordyl, Szyszko, Szewiński, Bartuzi, Zdybel, Kluchciński, Terlecki, Panas, Nowak), Czechosłowacją i Polską II (między innymi Stelmach, Domagała, Kowal, Szymanowski). Z kolei dwa tygodnie później w towarzyskim turnieju wygrała Stal Stocznia, drugi był Stilon, trzecie miejsce zajął GKS Jastrzębie, a czwarte - mistrz NRD, Traktor Schwerin.

W latach 1988-91 siatkarze Stilonu uczestniczyli w rozgrywkach II ligi i, po reorganizacji systemu rozgrywek, I ligi grupy B. W sezonie 1988/89 nowy trener, Ryszard Doniek, zapowiadał powrót do ekstraklasy, skończyło się jednak tylko na trzecim miejscu, za Baildonem Katowice i Górnikiem Kazimierz.

W składzie pojawili się kolejni utalentowani młodzieżowcy pozyskani z "zaprzyjaźnionego" MKS MDK Warszawa: Paweł Kadłubowski i Maciej Nowak. Bliski był też transfer innego kadrowicza - Roberta Matysiaka

1989

Z kolei w sezonie 1989/90, Stilon musiał ciężko walczyć o awans do Grupy B I ligi - grupy zespołów walczących o miejsca 9-16, jednak dzięki dobrej postawie przede wszystkim Bartuziego, Gumiennego, Kadłubowskiego, Kowalskiego, Nowaka i Przeździeckiego, oraz młodych: Artura Chaberskiego z Budowlanych Gozdnica i Dariusza Chmielenki z Cariny Gubin, udało się wywalczyć drugą lokatę za łódzką Wifamą.

Fot. "Sport w województwie gorzowskim 1975-1990" - B. Woltmann.

21-23 lipca 1989 rozegrano w hali Stilonu arcyciekawy turniej z udziałem reprezentacji Polski, Bułgarii, Hiszpanii, NRD, Chin i Polski II. W składzie biało-czerwonych, którzy ulegli 0:3 Bułgarom, 1:3 zawodnikom z NRD, oraz pokonali 3:1 Chińczyków i 3:0 Hiszpanów, grali: Skorupa, Kasprzak, Roman, Zieliński, Golec, K. Stelmach, Stanicki, Kardas, Wasilewski, Urbanowicz, Grzyb i Kisielewicz. W drugiej - młodzieżowej - drużynie występowali: Solski, Sordyl, Szyszko, Nowak, Bartuzi, Szewiński, Legień, Czerlonek, Terlecki, Kluchciński i Staszczyk. Co ciekawe, MVP turnieju wybrano ... późniejszą wielką gwiazdę światowej siatkówki, Rafaela Pascuala, z kolei w kadrze Bułgarów było wówczas pięciu graczy mających na koncie występ na igrzyskach w Seulu: Petro Dragijew, Lubomir Ganew, Dimo Tonew, Płamen Christow i Sawa Kowaczew.

W Pucharze Polski Stilon przebrnął co prawda ćwierćfinał, pokonując Chemika Kędzierzyn-Koźle, Beskid Andrychów i Chemika Bydgoszcz, ale w półfinale nie miał nic do powiedzenia, ulegając w Katowicach Hutnikowi, Gwardii i Baildonowi.

Tytułem uzupełninia warto dodać, że w drugiej połowie lat osiemdziesiątych siatkarze ZKS Stilon, poza meczami ligowymi i pucharowymi, rozegrali sporo spotkań w przeróżnych, często międzynarodowych, przedsezonowych turniejach towarzyskich. Zanotowano między innymi następujące wyniki: 3:0 z Chemikiem Kędzierzyn; 3:1, 2:3, 1:4, 3:1, 3:1, 1:3 ze Stalą Stocznia Szczecin; dwukrotnie po 4:0 z AKS Niwka Sosnowiec: 3:1 z Baildonem Katowice; 1:3 z AZS Olsztyn i 3:0 z Chełmcem Wałbrzych, na zawodach z okazji 40-lecia klubu; 2:1 z Radiotechnikiem Ryga; 1:3 z czołową drużyną czechosłowacką ze Zlinu, wówczas Gottvaldova; oraz 3:0 z Legią Warszawa.

Zespół rezerwowy walczył wówczas w makroregionie z ekipami z Piły, Świnoujścia, Świdwina, Koszalina, Wrześni, Chojny, Sulęcina, Poznania, czy Gryfic. Darczyńcami sekcji były także dwa duże gorzowskie zakłady: ZPJ Silwana oraz gorzowska Przemysłówka.