ZKS Stilon Gorzów


HISTORIA SIATKÓWKI męskiej w ZKS STILON

1998

Przed sezonem 1997/98 Stilon zagrał "tradycyjnie" w turniejach o Puchar Prezesa Rokity w Brzegu, o Puchar Burmistrza Nysy, oraz o Puchar Prezydenta Gorzowa, a ponadto w Memoriale "Szabo" Szołomickiego w Szczecinie, pokonując między innymi Legię, Stal Nysa, mocny belgijski zespół Lennik, a przegrywając z Morzem, i berlińskim Post Telekom. W trakcie sezonu rozegrano jeszcze - z okazji jubileuszu 50-lecia ZKS Stilon - turniej z udziałem Stilonu, AZS Olsztyn, finalisty Pucharu Zdobywców Pucharów, SCC Berlin (3:0 !) i Stali Nysa. Ponadto spotkały się towarzysko dwa zespoły: Stilonu i ... wychowanków Zespołu Szkół Budowlanych, wygrali ekstraklasowcy 2:1.

W rozgrywkach ligowych po pierwszej rundzie spotkań - osiemnaście zwycięstw i zaledwie cztery porażki - zespół Stilonu, grający w koszulkach jednego ze sponsorów, "Gazety Lubuskiej", wzmocniony jedynie pozyskaniem Oktawiana Krzyżanowskiego z Częstochowy, zdecydowanie prowadził w lidze. Wydawało się, że medal, a nawet tytuł MP jest w zasięgu ręki. Niezrozumiały i skomplikowany system rozgrywek - w drugiej rundzie grano "od zera", oraz przemęczenie zespołu wojażami po Europie, spowodowały jednak zajęcie dopiero szóstego miejsca w końcowej tabeli. A przecież w trakcie sezonu Stilon pokonał późniejszego mistrza - Mostostal - 3:0 i 3:0 w Gorzowie, oraz 3:1 na wyjeździe, wicemistrza - Morze Szczecin 3:0, AZS Częstochowa 3:0 i 3:2 u siebie, oraz 3:1 na wyjeździe, Stal Nysa 3:0 i 3:2 u siebie, oraz 3:2 w Nysie ...

Gdyby zaliczyć do drugiej rundy pojedynki między najlepszą szóstką, to mimo słabej końcówki, niebiesko-biali spokojnie doszli by do finału, gdzie spotkali by się najprawdopodobniej z ... Czarnymi Radom. Tak wówczas wywrócił tabelę, ten dziwny, skonstruowany tylko na ten sezon system.

Fot. "Ziemia Gorzowska".

Popularny "Świder" wraz z reprezentacją wystąpił w 1998 r. w najważniejszych rozgrywkach międzynarodowych: Mistrzostwach Świata w Japonii (0:3 z Kubą, 1:3 z Argentyną, 3:0 z Iranem) oraz Lidze Światowej - mecze z Rosją w Lipiecku i Gdańsku, Brazylią w Sao Paulo i Katowicach, Jugosławią w Belgradzie i Katowicach.

Historyczny start w PZP rozpoczęli stilonowcy od eliminacyjnego dwumeczu ze słabiutkim mołdawskim zespołem Stredo Strasheni. Potem do Gorzowa przyjeżdżały na rozgrywki grupowe hiszpański CS Gran Canaria - w składzie z ... Seszelczykiem Danny Pointe w składzie, niemiecki ASV Dachau, chorwacki Akademicar Zagrzeb, oraz słoweński OK Maribor. Stilon z tych czterech spotkań wygrał trzy, niestety wszystkie wyjazdy: do Grecji - Olympiakos Pireus, Słowacji - Matador Puchov i Belgii - Go Pass Brabant Lennik, zakończyły się przegranymi i odpadnięciem z dalszych gier.

W rozgrywkach o Puchar Polski gorzowianie byli blisko obrony tego trofeum, bowiem po pokonaniu Skry Bełchatów i ... Morza Szczecin - po 2 godzinach 26 minutach gry, zagrali w turnieju finałowym, ulegając nie byle komu, bo samemu AZS-owi Częstochowa, a pokonując zespoły z Radomia i Nysy.

Po sezonie, Stilonowi udało się to, czego nie zdołano osiągnąć w kraju. Niebiesko-biali pojechali do Holandii, gdzie uczestniczyli w otwartych międzynarodowych mistrzostwach tego kraju w siatkówce Pinkstertoernooi. Jakość trawy w Sint Anthonis podobno była porównywalna z ... kortami Wimbledonu. Po wygraniu z Dimpex Expalvo (Hol), Alcom Capelle (Hol), VC Nesselande (Hol), SVC Nordhausen (Ger), Piet Zommers Apeldoorn (Hol - uczestnik Ligi Mistrzów), Vocasa Nijmegen (Hol), w ścisłym finale Stilon zwyciężył łotewski Ozolnieki Elgara i dokładnie 1 czerwca 1998 o godzinie 18:47 wywalczył złoty medal.

W tym czasie do sponsorów sekcji obok ZWCh, należeli między innymi Trans Stil, Browary Wielkopolskie Lech, oraz El-Kab. Rezerwy Stilonu grały w III lidze OZPS Szczecin, gdzie rywalizowały z Astrą Ustronie Morskie, Żakiem Pyrzyce, Kospelem Koszalin, Regą Trzebiatów, Tonsilem Września, Jokerem Piła, Nasiennikiem Gryfice, Maratonem Świnoujście. Sukces odnieśli ponadto młodzicy Stilonu, którzy zagrali w turnieju finałowym o mistrzostwo Polski, gdzie zajęli drugie miejsce. Srebrny medal wywalczyli grający później w pierwszym zespole Tomasz Potopa i Leszek Waściński, a ponadto Tomasz Bernacki, Piotr Bogdanowicz, Michał Grzybowski, Jacek Harlejczyk, Marcin Kordialik, Przemysław Kromulski, Paweł Onoszko, Paweł Tomaszewski, Piotr Tomaszewski i Wojciech Wejman.

W marcu 1998 r. zmarł wieloletni trener Stilonu - Ryszard Świątkiewicz, toteż od września tego roku rozpoczęto rozgrywanie Memoriału ku pamięci tego szkoleniowca. W pierwszej edycji zwyciężył niemiecki VC Eintracht Bendig, przed Jastrzębiem Borynia, Legią Warszawa, Mostostalem Kędzierzyn, Stalą Nysa i Stilonem. Ponadto "sparringowo" Stilon grał między innymi z SC Mendig, TV Duren, Remote Zwolle, Versa Tel, i Moerser SC.

Fot. "Gazeta Lubuska".

Początek sezonu 1998/99 był z kolei dość pechowy. Kilku zawodników trapiły kontuzje, pozostali nie byli w formie, nie sprawdzili się testowani: rozgrywający, 32-krotny reprezentant Chorwacji, Tomislav Misin, oraz Serb Goran Czato, stąd Stilon długo okupował środkowe i dolne rejony tabeli. Na szczęście pozostałe transfery - Macieja Kowalczuka z AZS-u Olsztyn, oraz byłego brązowego medalisty MŚ Wiktora Sidelnikowa ze Strasbourga, "wypaliły" (planowano też ściągnąć Łotysza Edgarsa Balodisa), toteż druga runda była już w miarę udana, stąd udało się zająć czwarte miejsce po sezonie zasadniczym. Dało to handicap w ćwierćfinale playoff, to jest trzeci decydujący mecz u siebie. Stilon wykorzystał ten atut, wygrywając z Czarnymi 3:0 (2:1 w playoff), i awansował po raz pierwszy w historii do strefy medalowej. Tam czekał już AZS Częstochowa.

1999

Półfinałowy mecz w Gorzowie był jednym z lepszych widowisk nie tylko tamtego sezonu. Hachuła, Kobiałko, Kowalczuk, Krzyżanowski, Sidelnikow, Maciejewicz, Świderski, Wojczuk i Zwierko długo stawiali opór Nowakowi, Gruszce, Panasowi, Stelmachowi i spółce, jednak jeszcze tym razem zawodnicy częstochowscy byli minimalnie lepsi, i stilonowcom pozostała walka o brąz z odwiecznym rywalem ze Szczecina.

Pierwszy mecz miał niezwykle dramatyczny przebieg. Stilon przegrał pierwszego seta, ale potem kolejne dwa wygrał, i w czwartym prowadził już 18:12. Wtedy gorzowski "pociąg" stanął, Morze odrobiło straty, doprowadziło do tie-breaka, w którym także pewnie wygrało.

Przed drugim pojedynkiem w hali szczecińskiego WDS-u wydawało się, że Stilon po takiej porażce się nie podniesie. Jednak tym razem mimo prowadzenia 2:1 w setach Morza, to gorzowscy siatkarze wygrali gładko czwarty set, a następnie tie-break 15:13, i przed meczami w Gorzowie był remis.

Stilon Gorzów - zespół brązowych medalistów Mistrzostw Polski sezonu 1998/99. Stoją od lewej: Arkadiusz WODNICZAK (masażysta), Nikołaj MARIASKIN (asystent trenera), Zdzisław OLEJNIK, Maciej KOWALCZUK, Marcin KOBIAŁKO, Karol HACHUŁA, Oktawian KRZYŻANOWSKI, Waldemar WSPANIAŁY (trener), Marek CZUBIŃSKI (kierownik drużyny). W dolnym rzędzie: Sebastian ŚWIDERSKI, Krzysztof KOCIK, Radosław MACIEJEWICZ, Jerzy ZWIERKO, Wiktor SIDELNIKOW, Jarosław WOJCZUK.

Fot. "Gazeta Lubuska".

Spotkania w hali przy ul. Czereśniowej były kolejnymi z serii dramatycznych potyczek gorzowsko-szczecińskich. Pierwsze, po ciężkiej walce "na przewagi" wygrał pewnie Stilon 3:1. Medal był już bardzo blisko. Jednak w niedzielnym pojedynku pierwsze dwa sety zdecydowanie wygrało Morze, w tym pierwszy w rekordowym stosunku 40:38, i wydawało się, że sprawa medalu rozstrzygnie się w Szczecinie.

I ponownie, tak jak to wiele razy bywało, Stilon "podniósł się" w połowie trzeciego seta, przy stanie 10:15. W końcówce czwartej i piątej partii gorzowianie dominowali już wyraźnie, stąd nadkomplet publiczności po wygranej 15:10 w tie-breaku mógł odśpiewać "Sto lat". Takiej fety w historii nadwarciańskiego sportu, jak pamiętnego 2 maja 1999 roku, dotąd nie było.

Fot. "Stilon Gorzowski".

Pierwszy medal dla gorzowskiej siatkówki zdobyli: Karol Hachuła, Marcin Kobiałko, Krzysztof Kocik, Maciej Kowalczuk, Oktawian Krzyżanowski, Radosław Maciejewicz, Zdzisław Olejnik, Wiktor Sidelnikow, Sebastian Świderski, Jarosław Wojczuk i Jerzy Zwierko oraz trener Waldemar Wspaniały.

W ćwierćfinale Pucharu Polski, 15 marca 1999 doszło do pojedynku naszpikowanego gwiazdami AZS-u Częstochowa ze zdziesiątkowanym kontuzjami Stilonem, który wcześniej wyeliminował z rozgrywek Morze Szczecin i Gwardię Wrocław. Gorzowianie zdolni byli wystawić do tego meczu zaledwie ... szóstkę zawodników: Zwierkę, Kowalczuka, Maciejewicza, Kocika, Kobiałkę i Wojczuka, toteż przegrana 2:3 (-20, -18, 23, 17, -10) ujmy stilonowcom nie przyniosła.

Sezon ten był bardzo bogaty w różne rozgrywki towarzyskie i sparringi. Marcin Kobiałko wraz z Damianem Lisieckim z VC Politechniki Poznań zajął piąte miejsce w finałowej serii turniejów Beach Baltic Tour, rozgrywanej w Krynicy Morskiej. W spotkaniach towarzyskich i "treningowych" padały tak nietypowe wyniki jak 4:0 z Okocimskim Brzesko, 4:1 oraz 1:4 - w ... Goleniowie - z Morzem Szczecin, czy 2:2 z Eintrachtem Bendig.

Gorzowianie uczestniczyli w zawodach w Niemczech, gdzie pokonali Moerser SC, holenderskie VC Remote Zwolle i Versa Tel, a na koniec sezonu, w składzie z ... Leszkiem Czerlonkiem z Morza Szczecin, pojechali ponownie do Holandii, gdzie zajęli trzecią lokatę w mistrzostwach tego kraju na boiskach trawiastych. Przeciwnikami Stilonu były między innymi takie drużyny, jak: University of Calgary, Geove Vrevok z Holandii, Ozolnieki Elgara, Moerser SC, oraz Dukla Liberec.

We wrześniu 1999 Stilon wygrał ciekawy i dobrze obsadzony turniej o Puchar Burmistrza Sulęcina, wyprzedzając w tabeli Morze Szczecin, Górnika Radlin, Legię Warszawa, Eintracht Berlin i Gentofte Volley Kopenhaga. Z kolei w Memoriale Ryszarda Świątkiewicza gorzowianie rywalizowali z klubem Romana Bartuziego, niemieckim Moerser SC, Morzem, Legią i Skrą Bełchatów. Do drużyny dołączyli wypożyczony z AZS-u Częstochowa jedenastokrotny reprezentant kraju, Łukasz Kruk, oraz grający wcześniej w Chemiku Bydgoszcz Michał Ozimiński.

Fot. "Gazeta Lubuska".

Sezon 1999/00 przebiegał podobnie jak poprzedni. Do piętnastej kolejki Stilon grał dość przeciętnie, by potem włączyć "drugi bieg". Gorzowianie wygrali między innymi z Mostostalem 3:1, Skrą 3:1 (jeden z setów w stosunku 25:8 !), Czarnymi 3:0, Legią 3:0, i zakończyli sezon zasadniczy ponownie na czwartym miejscu. W ćwierćfinale Stilon nie miał problemu z przejściem ... Morza - 3:1 w Szczecinie i 3:0 w Gorzowie, natomiast w półfinale doszło do wielkiej sensacji - gorzowscy siatkarze wyeliminowali z walki o złoto MP AZS Częstochowa.

2000

Pierwszy mecz zgodnie z przewidywaniami wygrali zawodnicy AZS-u, drugi zakończył się jednak udanym rewanżem Stilonu, toteż następnego tygodnia hala w Gorzowie pękała w szwach. Pierwsze, a trzecie z kolei, spotkanie przy Czereśniowej, było prawdziwym horrorem, ale dzięki fenomenalnej grze Karola Hachuły, Stilon wygrał 3:2. W niedzielnym pojedynku to jednak AZS był górą, gładko pokonując Stilon 3:0.

Za to piąte spotkanie przeszło wszelkie oczekiwania najbardziej wybrednych kibiców siatkarskich. Mecz był godny pojedynku o Mistrzostwo Polski. Raz wygrywali seta gorzowianie, raz gospodarze. W tie-breaku długo prowadził bezbłędnie grający Stilon, ale znów "coś" się zacięło. Tym razem to AZS wyszedł na prowadzenie, i miał nawet piłkę meczową. Dwa udane bloki rozgrywającego Stilonu, Jerzego Zwierki, dały jednak sensacyjny triumf Stilonowi.

W pojedynkach o tytuł MP gorzowianom nie poszło już tak dobrze, jednak gdyby w drugim meczu w Kędzierzynie, przy stanie 2:2 i 12:9 w tie-breaku Stilon "dowiózł" wygraną do końca, to kto wie ...

Srebrny medal MP wywalczyli niemal ci sami zawodnicy: nie było jedynie Krzyżanowskiego i Sidelnikowa, a zastąpili ich Paweł Maciejewicz, Kruk i Ozimiński. Trenerem był Andrzej Kaczmarek.

Rodzinne zdjęcie Stilonu Gorzów - wicemistrzów Polski w siatkówce mężczyzn na 2000 rok. W górnym rzędzie stoją: dyrektor klubu Henryk BABIJ, masażysta Arkadiusz WODNICZAK, asystent trenera Nikołaj MARIASKIN, trener Andrzej KACZMAREK, Zdzisław OLEJNIK, Krzysztof KOCIK, Michał OZIMIŃSKI, Maciej KOWALCZUK, oraz Marcin KOBIAŁKO. W przysiadzie: Łukasz KRUK, Sebastian ŚWIDERSKI, Jerzy ZWIERKO, Paweł MACIEJEWICZ, Karol HACHUŁA i Jarosław WOJCZUK. Na pierwszym planie Radosław MACIEJEWICZ.

Fot. Płyta promocyjna Miasta Gorzowa z roku 2000.

Przynależność do krajowej czołówki stilonowcy potwierdzili po raz kolejny w Pucharze Polski, najpierw eliminując Chemika Bydgoszcz (3:0), a następnie Morze Szczecin (2:3 w hali WDS oraz 3:1 po "thrillerze" na Czereśniowej). W finale rozegranym w Gorzowie, na drodze do głównego trofeum stanął Stilonowi Mostostal (1:3), zaś miejsca III-IV zajęły Kazimierz Płomień Sosnowiec i Legia Warszawa.

Były w tym sezonie też niespodziewane zdarzenia. Podczas meczu w Bełchatowie ze Skrą gorzowian dopingowała aż pięćdziesięcioosobowa grupa kibiców ze ... Zduńskiej Woli, zaś wyprawa do Olsztyna zakończyła się pod Czerskiem, gdzie "stilonowski" autokar wpadł w poślizg w potwornej zadymce i uderzył w drzewo, na szczęście skończyło się tylko na potłuczeniach zawodników.

Niestety, mimo iż gorzowianie uzyskali prawo gry w Pucharze CEV, ze względów finansowych nie zgłosili się do rozgrywek. Ich grupowymi rywalami miały wtedy być fińskie Napapiirin Rovaniemi, francuski Asnieres i duński Holte IF. W następnej rundzie czekały już takie zespoły jak na przykład Casa Modena z Włoch...

W trzecim z rzędu starcie w Mistrzostwach Holandii na trawie stilonowcy zajęli po raz kolejny miejsce na poduim, zajmując tym razem III lokatę. Przeciwnikami gorzowian były w Sint Anthonis takie ekipy jak: młodzieżowa reprezentacja Holandii, Alcom Capelle, Dynamo Apeldoorn, Expalvo Dordrecht, Ozolnieki Elgara, oraz Moerser SC i ASV Dachau.

Od sezonu 2000/01 nastąpił powolny upadek gorzowskiej siatkówki. Nieudolność działaczy, brak zainteresowania miasta, przekształcenia w zakładach patronackich, w konsekwencji rezygnacja ze wspierania sportu, doprowadziły do spadku wicemistrza Polski do Serii B. Do Kędzierzyna, a później do Włoch, wyjechał Świderski, do Sosnowca, później do Izraela - Hachuła, w kolejnych sezonach Gorzów opuścili także zasłużeni dla tutejszej siatkówki Wojczuk, Olejnik, Zwierko i bracia Maciejewiczowie ...

2001

W sezonie 2000/01 Stilon brał udział w rozgrywkach już zawodowej ekstraklasy - Polskiej Ligi Siatkówki, jednak w dziwnych okolicznościach - "frajerska" porażka w Radzyminie ze Stolarką Wołomin mimo prowadzenia 16:5 i 2:1 w setach, a potem dwie niespodziewane przegrane w barażowych pojedynkach ze Skrą Bełchatów - spadł z ligi, mimo kolejnych ... dwóch wygranych z Morzem Szczecin, oraz sprowadzenia z Kazimierza Płomień Sosnowiec na decydującą fazę sezonu Karola Hachuły. Grali wówczas w Stilonie także: Kobiałko, Kocik, Kowalczuk, P. Maciejewicz, R. Maciejewicz, Olejnik, Ozimiński, Wojczuk, Zwierko, oraz pozyskani przed sezonem: Marcin Lubiejewski, Szymon Żurawski, i kolejni Rosjanie: mierzący 208 cm wzrostu Edward Sienin z Paris Volley i Igor Zajcew ze Strasbourga.

Co ciekawe, zespół Stilonu miał w sezonie 2000/01 dwa oblicza. O ile w lidze szło niebiesko-białym "jak po grudzie", o tyle w pozostałych rozgrywkach było znakomicie. W Pucharze Polski Stilon w rozgrywkach eliminacyjnych wygrał wszystkie siedem spotkań (ze Stalą Nysa, Gwardią Wrocław, Stolarką Wołomin, Górnikiem Radlin, Czarnymi Radom, Kazimierzem Płomień Sosnowiec i Jastrzębiem Borynia) i przegrał dopiero w pojedynku o wejście do wielkiego finału z AZS Częstochowa.

W towarzyskich turniejach niebiesko-biali wygrali w Brzegu, pokonując Mostostal i AZS Częstochowa oraz Gwardię Wrocław, Gorzowie, wygrywając z Morzem, Amberem Starogard Gdański i drużyną ... absolwentów uczelni amerykańskich, zajęli drugie miejsce w Milicz Cup i Memoriale Ryszarda Świątkiewicza, oraz zdobyli brązowy medal w otwartych Mistrzostwach Holandii.

Zagranicznymi rywalami Stilonu były w tym czasie między innymi zespoły Dynamo Apeldoorn, ASV Dachau, "znajome" Ozolnieki, Alcom, Expalvo, Moerser, a także Eintracht Inova Berlin. Po raz ostatni w III lidze lubuskiej występował zespół rezerwowy, mając za rywali na przykład Olimpię Sulęcin, AZS i Gwardię Zielona Góra, Astrę Nowa Sól, czy ... Huragana Bojadła.

Fot. "Gazeta Lubuska".

Z kolei w rozgrywkach Top Teams Cup na sześć meczów z rumuńską Midią Navodari, węgierską Medikemią Szeged, i szwajcarską Concordią Nafels Stilon wygrał pięć, awansując do ćwierćfinału tych rozgrywek. Tam czekał już bogaty turecki Erdemirspor Eregli z jednym z najlepszych rozgrywających świata, wicemistrzem olimpijskim z Sydney, Rosjaninem Wadimem Chamuckim oraz późniejszą gwiazdą AZS-u Olsztyn Sinanem Cem Tanikiem, toteż skończyło się na porażkach 0:3 w Turcji i 1:3 we własnej hali.

2002

Jeszcze w sezonie 2001/02 - w składzie z powracającymi Bartuzim, Borczyńskim, wychowankami Michałem Gacą, Tomaszem Potopą, Leszkiem Waścińskim, Markiem Ziarkowskim, Serbem Duszanem Ilićem z bośniackiego Radnika Bielina, oraz Ukraińcem Siergiejem Sosninem z Akademika Charków - gorzowski Stilon bez problemów powrócił do Serii A. Testowano też Słowaka Juraja Chochola, Ukraińca Siergieja Skripko, Artura Pieśniaka z Olsztyna, oraz atakującego z Czech. W Memoriale Ryszarda Świątkewicza grały już mniej renomowane zespoły: Gwardia Wrocław, Morze Szczecin i AZS Olsztyn. Z kolei w PP Stilon, po przejściu Wifamy Łódź, został wyeliminowany w czwartej rundzie przez Mostostal Kędzierzyn-Koźle (2:3 i 0:3). Sporym sukcesem była za to wygrana w Memoriale Szołomickiego w Szczecinie, gdzie Stilon pokonał ekstraklasowe AZS Olsztyn i Gwardię Wrocław, oraz szwedzką drużynę Orkelljunge.