ZKS Stilon Gorzów


TKKF - PIŁKA RĘCZNA mężczyzn

W 1993 roku zlikwidowano KS Sokół Gorzów, posiadający wówczas II-ligową drużynę piłki ręcznej mężczyzn. Wydawało się, że gorzowski męski "szczypiorniak" przestanie istnieć. Jednak grupa zapaleńcow - na czele z Waldemarem Rusakiewiczem i Wiesławem Kuhnertem - postanowiła zgłosić zespół do rozgrywek III ligi "wielkopolskiej" pod amatorskim szyldem ZTKKF Stilon. Gorzowianie grali w niej w latach 1993-97, plasując się z roku na rok coraz wyżej w tabeli, i w 1997 r. awansując na powrót do II ligi.

Skład ZTKKF-u stanowili głównie byli zawodnicy AZS-u i Stali z lat osiemdziesiątych, wsparci kilkoma amatorami i oldbojami, oraz nieliczną jeszcze wówczas młodzieżą (cały czas prowadzono bowiem szkolenie w szkołach podstawowych oraz w młodzieżowym UKS Lider). W sezonie 1993/94 przeciwnikami gorzowian były takie zespoły, jak: Energetyk Poznań, Sparta Oborniki Wielkopolskie, Gwardia II Koszalin, Polonia Środa Wielkopolska i Orkan Ryczywół.

Tak rozpoczęła się kilkuletnia "przygoda" ZTKKF-u z piłką ręczną, która zaowocowała nie tylko utrzymaniem tradycji gorzowskiego "szczypiorniaka", ale także awansem do wyższej klasy rozgrywkowej.

W pierwszych dwóch sezonach stilonowcy grali na poziomie środka tabeli. W rozgrywkach sezonu 1995/96 potrafili już napędzić stracha czołowym ekipom w lidze, aż w końcu w 1997 roku, po błyskotliwej grze w rundzie rewanżowej - dziesięć zwycięstw w dziesięciu ostatnich spotkaniach - zajęli w tabeli końcowej pierwsze miejsce. Jednak aby awansować do II ligi, trzeba było przejść jeszcze baraże. I to się udało, po wygranej w dwumeczu (29:14 i 19:32) z Elmotem Świdnica. Awans na centralny szczebel rozgrywkowy wywalczyli: Tomasz Chmiel, Dariusz Molski, Robert Wochna, Łukasz Bronowicki, Jarosław Czyrski, Jacek Gumiński, Tomasz Jagła, Robert Jankowski, Kamil Kamiński, Daniel Małyszko, Marcin Młynarczyk, Tomasz Musiałowski, Marian Robak, Mariusz Rzewiński, Tomasz Rzewiński i Andrzej Sosnowski.

Fot. "Gazeta Lubuska".

Warto dodać, że oprócz Molskiego, Gumińskiego i Robaka, we wcześniejszych sezonach w drużynie występowały także inne gwiazdy lat osiemdziesiątych, jak: Paweł Cichoń, Wiesław Kuhnert, Jacek Gołębiowski, oraz Mariusz Czubak. Drużyna TKKF Stilon rozgrywała też mecze z drużynami z zagranicy, między innymi z Ebeltoft (13:25) i TMIF Aarhus (21:17) z Danii, oraz reprezentacją Frankrufrtu n/O (32:26).

Od 1997 r. ekipa gorzowskich piłkarzy ręcznych startowała już pod nowym szyldem, będącym efektem "mariażu" ZTKKF Stilon z AZS-em AWF Gorzów. Mecze rozgrywała w hali przy ulicy Czereśniowej, hali przy ulicy Słowiańskiej, a od 1998 roku w nowo oddanej do użytku hali SP 20 przy ulicy Szarych Szeregów.

W rozgrywkach sezonu 1997/98 gorzowianie byli rewelacją rozgrywek. Przegrali oni co prawda "na dzień dobry" w Chrzanowie z MTS-em 21:33, u siebie z faworytem ligi - Metalplastem Oborniki Wlkp. 20:27, oraz w Głogowie z Chrobrym 22:33, ale potem nastąpiła znakomita seria dziewięciu wygranych pod rząd: z Elzamem Elbląg 34:27, z Energetykiem w Gryfinie 32:24, z Wisłą Puławy 30:29, w Ostrowie 36:32, z Wolsztyniakiem 25:22, w Warszawie z AZS-em AWF 33:31, z Nielbą Wągrowiec 24:22, w Koszalinie z Gwardią 26:20, oraz z MTS-em Chrzanów 28:27. Dopiero porażka w Obornikach "ostudziła" zapędy hurraoptymistów, marzących nawet o awansie do ekstraklasy. Ostatecznie skończyło się na piątym miejscu, premiowanym awansem do nowo utworzonej Serii B - czytaj pozostaniem na drugim szczeblu rozgrywkowym.

Skład TKKF-u Stilon w sezonie 1997/98: bramkarze Molski (zdobył aż 5 bramek z rzutów karnych), Tomasz Skowroń, Krzysztof Szczęsny, oraz Robak (128 goli), Musiałowski (93), T. Jagła (75), Jankowski (74), Józef Myśliwiec (53), Tomasz Rafalski (41), Bronowicki (20), Gumiński (18), T. Rzewiński (17), Marek Żamojta (17), M. Rzewiński (10), Czubak (8), Czyrski (2), Bartosz Niciejewski, i Sosnowski.

Fot. "Gazeta Lubuska".

Gorzej wiodło się gorzowianom w rozgrywkach sezonu 1998/99. Kilku rutynowanych zawodników, na których opierała się gra TKKF-u rok wcześniej - między innymi Molski, Myśliwiec oraz Czubak - zawiesiło występy lub odeszło do innych klubów, toteż trzon składu zaczęli stanowić młodzi wychowankowie gorzowskiego szczypiorniaka, wsparci Markiem Kozielskim, Robakiem, Gumińskim i Arturem Konaszewiczem. Początek rozgrywek był wybitnie nieudany, gdyż stilonowcy poza remisem z Wisłą Puławy, ulegli MSPR-owi (dawnej Anilanie) Łódź, MMTS-owi Kwidzyn, Hutnikowi Kraków, MKS-owi Końskie, Grunwaldowi Poznań, MTS-owi Chrzanów, oraz Olimpii Piekary Śląskie, i szybko "zameldowali się" na samym dole ligowej tabeli.

Przełom nastąpił w dziewiątej kolejce. TKKF Stilon pokonał wówczas w derbowym pojedynku Wolsztyniaka 25:23, a przed przerwą świąteczną gorzowianie zdołali jeszcze wygrać z Chrobrym Głogów 17:15 i MSPR-em Łódź 25:19. Sensacyjna wygrana w Kwidzynie, oraz zwycięstwo z Wisłą Puławy, pozwoliły złapać "kontakt" punktowy z grupą zespołów walczących o utrzymanie. Kolejne wygrane - z MKS-em Końskie, Grunwaldem Poznań, oraz w meczach "o pięć punktów" z Unią Tarnów (26:25) i w Głogowie z Chrobrym (26:24) zapewniły ostatecznie gorzowianom ósmą lokatę w tabeli z dorobkiem 19 punktów. Ponadto gorzowianie wygrali turniej o Puchar Prezesa PZU Życie S.A. w Gorzowie, gdzie pokonali Energetyka Poznań, Nielbę Wągrowiec, oraz ekstraklasową drużynę Parii Szczecin (17:13).

Skład zespołu TKKF-u w sezonie 1998/99 stanowili: bramkarze Kozielski i Szczęsny, a ponadto T. Rafalski (86 goli), Robak (72), T. Jagła (62), Szymon Piechowiak (51), Jankowski (49), Żamojta (45), Gumiński (39), Musiałowski (36), Bronowicki (32), Konaszewicz (11), M. Rzewiński (8), T. Rzewiński (8), Henryk Arciuch, Niciejewski i Michał Samolak.

Fot. "Gazeta Lubuska".

Następna edycja Serii B I ligi była dla gorzowian tak samo udana, jak rozgrywki sezonu 1997/98. Zaczęło się wręcz rewelacyjnie - Stilon zremisował w Głogowie, a następnie pokonał Contipasz Grodków, Tęczę w Kościanie, silny MMTS Kwidzyn, AZS Grunwald w Katowicach, oraz Kasztelan w Sierpcu, i do tego jeszcze zremisował z MTS-em Chrzanów. Dopiero w ósmej kolejce spotkań, znak "stop" wywiesili gorzowianom zawodnicy łódzkiego MSPR-u, pewnie wygrywając 30:24. Po tej porażce ze Stilonu jakby "zeszło powietrze". Gorzowianie zaczęli przegrywać wyjazdowe pojedynki w Wolsztynie, Grodkowie, Kwidzynie, Chrzanowie, oraz Końskim. Na własnym parkiecie jednak zawodnikom z Gorzowa szło znakomicie - tylko jedna porażka ze zwycięzcą ligi MSPR-em Łódź, toteż całe rozgrywki TKKF Stilon zakończył na wysokim, czwartym miejscu z dorobkiem 27 pkt. MSPR zgromadził 34 "oczka", MMTS 31, a MKS Końskie 30. Półamatorski zespół gorzowski wyprzedził w tabeli takie "firmy", jak: AZS AWF Warszawa, MTS (dawny Fablok) Chrzanów, czy też Chrobrego Głogów. Dużym plusem tego sezonu było umożliwienie gry kolejnej grupce utalentowanej młodzieży, z której wybijał się student AWF - Szymon Piechowiak.

Barwy TKKF-u broniło w tym sezonie szesnastu zawodników: Piechowiak (109 bramek), Robak (100), Musiałowski (84), T. Jagła (76), Jankowski (74), Żamojta (49), Bronowicki (22), Gumiński (22), Sławomir Paradowski (12), Niciejewski (7), Przemysław Jagła (6), Arciuch (5), Samolak (4), M. Rzewiński (3), oraz bramkarze Kozielski i Szczęsny.

Bardzo nieudany był dla gorzowskiego szczypiorniaka sezon 2000/01. Wydawało się, że zespół, który tak znakomicie poczynał sobie rok wcześniej, co prawda grający już bez Gumińskiego i od ósmej kolejki bez Robaka, ale z powracającym Molskim, oraz Grzegorzem Piotrowskim, nie będzie miał większych problemów z zajęciem miejsca w czołówce, albo chociaż w środku tabeli. Niestety, w okresie tym dawał się już we znaki wszechogarniający kryzys - kłopoty finansowe mieli na przykład wicemistrzowie Polski, siatkarze Stilonu, a nawet "hołubieni" przez miasto żużlowcy Stali. Nic więc dziwnego, że finansowana przez TKKF, AWF i grupkę "małych" sponsorów sekcja także popadła w tarapaty.

Walka o utrzymanie toczyła się praktycznie od początku rozgrywek, gdyż TKKF uległ w pierwszych kolejkach Parii (dawnej Pogoni) Szczecin, Pogoni Zabrze, Gwardii Opole, Grunwaldowi Poznań, AZS-owi AWF Warszawa, a wygrał jedynie z Wolsztyniakiem, SMS-em Gdańsk, oraz zremisował w Sierpcu z tamtejszym Kasztelanem. Na domiar złego, fatalna pierwsza część drugiej rundy - niemal same porażki przy dwóch tylko remisach, spowodowały, że praktycznie na cztery kolejki przed końcem sezonu los TKKF-u był już przesądzony. Mimo zwycięstw w Radomiu z Eltastem, oraz u siebie z MTS-em, Wisłą Sandomierz i Chrobrym, gorzowscy szczypiorniści zajęli dopiero trzynaste, przedostatnie miejsce z dorobkiem zaledwie 19 punktów w 26 meczach.

Skład zespołu gorzowskiego w sezonie 2000/01 wyglądał następująco: bramkarze Kozielski, Molski (zdobył nawet 4 bramki) i Szczęsny, oraz Piotrowski (aż 151 goli), Piechowiak (123), T. Jagła (93), Jankowski (82), Musiałowski (51), Janusz Trybalski (30), M. Rzewiński (20), Bronowicki (16), T. Rzewiński (13), powracający do gry Czubak (10), Niciejewski (10), P. Jagła (5), kończący karierę Robak (5), Żamojta (2), Ryszard Patalas, oraz Michał Ratajczyk.

Lata 2001-05 to jeden z największych kryzysów w gorzowskim szczypiorniaku. Ponownie przyszło piłkarzom ręcznym TKKF-u Stilon i - od sezonu 2002/03 - AZS AWF grać na trzecim szczeblu rozgrywkowym. Na domiar złego, mimo podejmowanych prób awansu, zawsze "ktoś" okazywał się silniejszy. A to Miedź Legnica, a to Tęcza Kościan, a to Wolsztyniak, albo Sparta Oborniki Wielkopolskie, AZS Zielona Góra, Ostrovia, Łącznościowiec Szczecin lub Nielba Wągrowiec.

Z kronikarskiego obowiązku warto wymienić zawodników, którzy toczyli drugo- (de facto trzecio-) ligowe boje w sezonie 2001/02, a więc w ostatnim cyklu rozgrywek pod szyldem ZTKKF Stilon. Byli to: T. Jagła (111 goli), Łukasz Bartnik (87), Piechowiak (83), Trybalski (72), Gumiński (62), Jankowski (52), Patalas (50), P. Jagła (42), Paweł Rafalski (20), Andrzej Wasilek (17), Bronowicki (13), Robert Fogler (7), Myśliwiec (4), Czubak (3), Paweł Doroszko (3), oraz bramkarze: Kozielski, Molski i Szczęsny (2). Kilku z tych szczypiornistów: T. Jagła, Jankowski, Wasilek, Szczęsny i Fogler grało w 2011 r. w ekstraklasie - w barwach GSPR Gorzów, Chrobrego Głogów, oraz Nielby Wągrowiec.

Łącznie piłkarze ręczni występujący pod szyldem TKKF Stilon rozegrali 196 meczów ligowych, z których 99 wygrali, 11 zremisowali, oraz 86 przegrali. Najczęściej - po szesnaście razy - rywalizowali z Energetykiem Poznań i ... Orkanem Ryczywół. Trenerami byli Janusz Szopa, Andrzej Cygler i Mariusz Czubak.

Statystyki